Jedna osoba została ranna i trafiła do szpitala po tym, jak pożar wybuchł w kamienicy przy ulicy Ściegiennego w Szczecinie.
Ogień pojawił się na parterze budynku. Wszystkich lokatorów sąsiednich mieszkań ewakuowano.
- Pełno dymu było w domu, wszystkich ewakuowali, akurat jak ubierałem choinkę - mówi jeden z mieszkańców.
Mieszkańcy wrócili już do domów. Na miejscu pracowały cztery jednostki straży pożarnej.
- Ogień nie zdążył się rozprzestrzenić, ale zagrożenie było duże - tłumaczy dowódca akcji strażackiej Jarosław Jarczewski. - Straty nie są wielkie. Było stosunkowo duże zadymienie, pożar nie był duży. Nasze działania musiały być na tyle skuteczne, by nie dopuścić pożaru na wyższe kondygnacje, bo konstrukcja budynku jest drewniana.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.
- Pełno dymu było w domu, wszystkich ewakuowali, akurat jak ubierałem choinkę - mówi jeden z mieszkańców.
Mieszkańcy wrócili już do domów. Na miejscu pracowały cztery jednostki straży pożarnej.
- Ogień nie zdążył się rozprzestrzenić, ale zagrożenie było duże - tłumaczy dowódca akcji strażackiej Jarosław Jarczewski. - Straty nie są wielkie. Było stosunkowo duże zadymienie, pożar nie był duży. Nasze działania musiały być na tyle skuteczne, by nie dopuścić pożaru na wyższe kondygnacje, bo konstrukcja budynku jest drewniana.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.

Radio Szczecin