Pogromca Atlantyku - Aleksander Doba, jest szczęśliwym dziadkiem Agatki i Oli. Jak wspomina, samotna wyprawa to zawsze wielka tęsknota.
Tylko wnuki mogą z nim robić wszystko. - Mają pozwolenie żeby ciągnąć mnie za brodę, łazić mi po plecach, skakać po głowie, a ja z nimi turlam się po podłodze - mówi Doba.
Choć jak twierdzi, nie do końca jest dziadkiem. - Kolega mnie uświadomił, że ja nie jestem dziadkiem tylko mężem babci, bo mam dwie urocze wnuczki. Mówi: ty dziadkiem zostaniesz jak będziesz miał wnuków - dodaje Aleksander Doba.
69-letni podróżnik z Polic kajakiem dwukrotnie pokonał Atlantyk. Za każdym razem miał przy sobie mnóstwo zdjęć.
- Jakie to miłe, jak w tropikach się rozkładam i wyjmuję sobie zdjęcia. Kilka lat temu były zwały śniegu w Policach, a ja pcham wózek z moją młodszą wnuczką. Takie miłe wspomnienia dla ochłody - wspomina Doba.
Dzień Dziadka obchodzimy w Polsce od blisko 50 lat.
Zapraszamy na najnowszy program w Radiu Szczecin "Doba w godzinę", który prowadzi podróżnik z Polic - Aleksander Doba. Posłuchać go można w każdą sobotę o godzinie 17 na naszej antenie.
Choć jak twierdzi, nie do końca jest dziadkiem. - Kolega mnie uświadomił, że ja nie jestem dziadkiem tylko mężem babci, bo mam dwie urocze wnuczki. Mówi: ty dziadkiem zostaniesz jak będziesz miał wnuków - dodaje Aleksander Doba.
69-letni podróżnik z Polic kajakiem dwukrotnie pokonał Atlantyk. Za każdym razem miał przy sobie mnóstwo zdjęć.
- Jakie to miłe, jak w tropikach się rozkładam i wyjmuję sobie zdjęcia. Kilka lat temu były zwały śniegu w Policach, a ja pcham wózek z moją młodszą wnuczką. Takie miłe wspomnienia dla ochłody - wspomina Doba.
Dzień Dziadka obchodzimy w Polsce od blisko 50 lat.
Zapraszamy na najnowszy program w Radiu Szczecin "Doba w godzinę", który prowadzi podróżnik z Polic - Aleksander Doba. Posłuchać go można w każdą sobotę o godzinie 17 na naszej antenie.

Radio Szczecin