31-latek z Lubuskiego, który w bagażniku przewoził do Szwecji psy i koty, a którego zatrzymali strażnicy graniczni w Świnoujściu, zgłosił się do schroniska po zwierzęta - pisze "Kurier Szczeciński".
Sprawą zajmuje się prokuratura w Świnoujściu. Postępowanie jest prowadzone o znęcanie się nad zwierzętami oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających (mężczyzna w chwili zatrzymania do kontroli był pod wpływem narkotyków i miał sądowy zakaz prowadzenia samochodów).
Bez decyzji prokuratora mężczyzna nie może odebrać zwierząt - powiedziała dziennikarzom Magdalena Figarska-Śnieć z policji w Świnoujściu.

Radio Szczecin