Nie żyje około 30-letni mężczyzna, który wskoczył do stawu w parku Dąbrowskiego w Kołobrzegu.
Z relacji świadków wynika, że nad wodą pojawił się razem ze znajomym, który próbował go
ratować - bezskutecznie.
- Drugi trzymał go za rękę. Wiadomo, że poszedł do wody topić się. Później szybko przyjechała policja, zaczęli szukać i wyciągnęli go - powiedział świadek.
Bezskuteczna reanimacja mężczyzny trwała kilkanaście minut.
ratować - bezskutecznie.
- Drugi trzymał go za rękę. Wiadomo, że poszedł do wody topić się. Później szybko przyjechała policja, zaczęli szukać i wyciągnęli go - powiedział świadek.
Bezskuteczna reanimacja mężczyzny trwała kilkanaście minut.

Radio Szczecin