Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

W poszukiwania dziewczynki zaangażowali się policjanci z trzech województw. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
W poszukiwania dziewczynki zaangażowali się policjanci z trzech województw. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
"Ratunku! Niech mi pan pomoże, zostałam porwana!" - wykrzyczała do telefonu dziewczynka, która zabrała znajomej rodziców komórkę i zadzwoniła pod losowo wybrany numer. Nastolatka spod Wałcza za swój żart odpowie teraz przed Sądem Rodzinnym.
Mieszkaniec województwa śląskiego odebrał rozpaczliwy telefon ok. godz. 20. Jak wynikało z rozmowy, dziewczynka korzystając z chwilowej nieobecności mężczyzn, którzy rzekomo ją porwali, wzywała pomocy z komórki, którą zostawili w samochodzie.

Szlochała, że kiedy szła do babci, dwóch napastników wciągnęło ją do auta i uprowadziło. Tłumaczyła, że jest w samochodzie, który stoi przed sklepem w Mirosławcu. Laura - bo tak się przedstawiła dziewczynka - wysłała swojemu rozmówcy również SMS o treści "Pomocy" i urwała kontakt.

Mężczyzna, który odebrał telefon, natychmiast powiadomił służby. W poszukiwania dziewczynki zaangażowali się policjanci z trzech województw: śląskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Funkcjonariusze zaczęli ustalać miejsce pobytu dziecka, lokalizowali też numer telefonu i docierali do rodzin, w których były dziewczynki o imieniu Laura.

Kiedy policjanci ustalili właściciela telefonu, wszystko się wyjaśniło. Autorką bezmyślnej zabawy w fałszywe uprowadzenie okazała się 13-letnia mieszkanka gminy Wałcz. Teraz nastolatka odpowie przed sądem dla nieletnich.
Relacja Anny Łukaszek.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty