Prokurator wysłał do sądu akt oskarżenia przeciwko 36-letniemu Piotrowi S. z powiatu stargardzkiego, który w maju wywołał fałszywy alarm bombowy na lotnisku w Goleniowie.
Dwa miesiące temu mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy i powiedział, że na lotnisku jest bomba. Policjanci, strażnicy graniczni i pracownicy straży ochrony portu ładunku nie znaleźli. Namierzyli za to numer bombiarza i następnego dnia zatrzymali go. Piotr S. nie przyznał się do winy, mówił, że był pijany i niczego nie pamięta. Grozi mu do ośmiu lat wiezienia.
Zaostrzenie kar dla sprawców fałszywych alarmów bombowych zapowiedział we wtorek minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak. Jeszcze nie wiadomo o ile wyższa ma być maksymalna kara, wiadomo natomiast, że szef MSWiA chce, by za takie przestępstwa sądy nie mogły karać wyrokami w zawieszeniu.
Zaostrzenie kar dla sprawców fałszywych alarmów bombowych zapowiedział we wtorek minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak. Jeszcze nie wiadomo o ile wyższa ma być maksymalna kara, wiadomo natomiast, że szef MSWiA chce, by za takie przestępstwa sądy nie mogły karać wyrokami w zawieszeniu.

Radio Szczecin