Skaczą, fikają, robią przewroty w powietrzu. W Kołobrzegu trwa zlot społeczności Parkour i Freerun, czyli aktywności fizycznych polegających na efektownym pokonywaniu przeszkód napotkanych na drodze.
Jego uczestnicy ćwiczą na specjalnie przygotowanym na plaży torze, a także wykorzystując miejską architekturę. Przed nimi także warsztaty teoretyczne z doświadczonymi trenerami.
- Przyjechało do nas 70 osób z całej Polski - mówi Dominik Cieszyński, organizator zlotu. - Są ludzie z Krakowa, Warszawy, Trójmiasta, Gorzowa, Mrągowa, ze wszystkich stron Polski. Skaczemy, robimy salta, wspinamy się, bujamy, śmiejemy się i cieszymy życiem. Można zobaczyć nas w różnych miejscach Kołobrzegu m.in. na molo, w okolicach Pomnika Zaślubin z Morzem.
Uczestnicy zlotu zaznaczają, że miejsc do treningu w Kołobrzegu im nie zabraknie. - Jest super, strasznie się jaram. Fajne miasto. Wszytko jest fajnie zorganizowane. Super ludzie. Skaczemy razem, bawimy się świetnie - mówią uczestnicy.
To pierwsza tego typu impreza w Kołobrzegu. Zlot zakończy się w niedzielę wieczorem.
- Przyjechało do nas 70 osób z całej Polski - mówi Dominik Cieszyński, organizator zlotu. - Są ludzie z Krakowa, Warszawy, Trójmiasta, Gorzowa, Mrągowa, ze wszystkich stron Polski. Skaczemy, robimy salta, wspinamy się, bujamy, śmiejemy się i cieszymy życiem. Można zobaczyć nas w różnych miejscach Kołobrzegu m.in. na molo, w okolicach Pomnika Zaślubin z Morzem.
Uczestnicy zlotu zaznaczają, że miejsc do treningu w Kołobrzegu im nie zabraknie. - Jest super, strasznie się jaram. Fajne miasto. Wszytko jest fajnie zorganizowane. Super ludzie. Skaczemy razem, bawimy się świetnie - mówią uczestnicy.
To pierwsza tego typu impreza w Kołobrzegu. Zlot zakończy się w niedzielę wieczorem.

Radio Szczecin