Przed godziną 6 szynobus zderzył się na przejeździe kolejowym z samochodem dostawczym.
Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmiertelnego wypadku na trasie kolejowej ze Stargardu do Piły. W Pęzinie pod koła szynobusu wjechał samochód dostawczy. Do wypadku doszło przed 6.
Według relacji maszynisty szynobusu Wałcz-Szczecin, kierowca dostawczego iveco próbował w ostatniej chwili przejechać przez przejazd tuż przed pociągiem. Nie zdążył, skład uderzył w szoferkę, po zderzeniu holował go jeszcze kilkadziesiąt metrów. 23-letni kierowca auta zginął miejscu, natomiast nikomu z około 50 pasażerów podróżujących tym pociągiem nic się nie stało.
- Pasażerowi zostali zabrani komunikacją zastępczą do Szczecina. W tej chwili na miejscu wypadku pracuje prokurator. Pierwszy pociąg wyjeżdża ze Szczecina do Wałcza po godzinie 8 i być może do tego czasu wszystkie czynności wyjaśniające zostaną zakończone. Jeżeli nie - pociąg będzie opóźniony - mówi rzecznik zachodniopomorskich Przewozów Regionalnych Przemysław Tarasiewicz.
Uszkodzony szynobus odjechał już w kierunku Szczecina. Natomiast pociąg w kierunku Wałcza ma około 25 minut opóźnienia.
Według relacji maszynisty szynobusu Wałcz-Szczecin, kierowca dostawczego iveco próbował w ostatniej chwili przejechać przez przejazd tuż przed pociągiem. Nie zdążył, skład uderzył w szoferkę, po zderzeniu holował go jeszcze kilkadziesiąt metrów. 23-letni kierowca auta zginął miejscu, natomiast nikomu z około 50 pasażerów podróżujących tym pociągiem nic się nie stało.
- Pasażerowi zostali zabrani komunikacją zastępczą do Szczecina. W tej chwili na miejscu wypadku pracuje prokurator. Pierwszy pociąg wyjeżdża ze Szczecina do Wałcza po godzinie 8 i być może do tego czasu wszystkie czynności wyjaśniające zostaną zakończone. Jeżeli nie - pociąg będzie opóźniony - mówi rzecznik zachodniopomorskich Przewozów Regionalnych Przemysław Tarasiewicz.
Uszkodzony szynobus odjechał już w kierunku Szczecina. Natomiast pociąg w kierunku Wałcza ma około 25 minut opóźnienia.

Radio Szczecin