Śledztwo w sprawie internetowego hejtu wobec muzułmanki kąpiącej się w koszalińskim aquaparku zostało zawieszone.
Prowadząca czynności prokuratura rejonowa w Kołobrzegu chciała dotrzeć do autorów obraźliwych wpisów. Nie udało się namierzyć wszystkich internautów. Ich dane znajdują się na amerykańskich serwerach, dlatego kołobrzescy śledczy wystąpili o pomoc prawną do Stanów Zjednoczonych.
- Z uwagi na to, że wciąż czekamy na tę pomoc, a jednocześnie występuje długotrwała przeszkoda w prowadzeniu postępowania - musieliśmy zawiesić nasze śledztwo. My musimy ustalić osoby, które posługiwały się określonymi nickami - tłumaczy Aleksandra Kowalska, zastępca prokuratora rejonowego w Kołobrzegu.
Nicki są już ustalone, ale nieznane są numery IP komputerów i dane osób, które z nich korzystały. Jak dodała Kowalska, zawieszenie śledztwa nie oznacza jego zakończenia czy umorzenia.
- Z uwagi na to, że wciąż czekamy na tę pomoc, a jednocześnie występuje długotrwała przeszkoda w prowadzeniu postępowania - musieliśmy zawiesić nasze śledztwo. My musimy ustalić osoby, które posługiwały się określonymi nickami - tłumaczy Aleksandra Kowalska, zastępca prokuratora rejonowego w Kołobrzegu.
Nicki są już ustalone, ale nieznane są numery IP komputerów i dane osób, które z nich korzystały. Jak dodała Kowalska, zawieszenie śledztwa nie oznacza jego zakończenia czy umorzenia.

Radio Szczecin
