Straż Graniczna podsumowuje ostatni miesiąc pracy na Pomorzu Zachodnim. Wśród wielu przypadków są też dwa szczególne.
Dwie osoby, które chciały przekroczyć granicę w Kołbaskowie, nie zostały wpuszczone do Polski. To ze względu na "obronność i bezpieczeństwo państwa". Co się kryje za tym określeniem?
Straż Graniczna nie informuje o szczegółach. Nie wiadomo jakie zagrożenie mogli stanowić zatrzymani, jakiej są narodowości i czym podróżowali. Tadeusz Gruchalla z Morskiego Oddziału stwierdził, że to informacje niejawne. Wiadomo jedynie, że dwie osoby chciały przekroczyć granicę w Kołbaskowie, ale dostały odmowną decyzję od strażników i musiały zawrócić do Niemiec.
Podczas kontroli granicznych, które trwają od 4 lipca do wtorku do północy, służby w sumie nie wpuściły do Polski przez przejścia w Zachodniopomorskiem 13 osób, 11 z nich nie miało dokumentów. Przez prawie miesiąc strażnicy skontrolowali w naszym regionie ponad 15 tysięcy osób, głównie w Kołbaskowie i na lotnisku w Goleniowie, ale także m.in. w Lubieszynie i Rosówku. Przez ten czas Straż Graniczna zatrzymała trzech poszukiwanych Polaków, znalazła podrobione rumuńskie prawo jazdy i bułgarski dowód osobisty oraz fałszywe stuzłotowe banknoty. Zatrzymała też siedmiu cudzoziemców, którzy nielegalnie przebywali w Polsce.
Tymczasowe kontrole na polskich granicach zarządził minister spraw wewnętrznych i administracji. To była jedna z form zabezpieczeń wprowadzonych na czas odbywających się w Polsce: Szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży.
Straż Graniczna nie informuje o szczegółach. Nie wiadomo jakie zagrożenie mogli stanowić zatrzymani, jakiej są narodowości i czym podróżowali. Tadeusz Gruchalla z Morskiego Oddziału stwierdził, że to informacje niejawne. Wiadomo jedynie, że dwie osoby chciały przekroczyć granicę w Kołbaskowie, ale dostały odmowną decyzję od strażników i musiały zawrócić do Niemiec.
Podczas kontroli granicznych, które trwają od 4 lipca do wtorku do północy, służby w sumie nie wpuściły do Polski przez przejścia w Zachodniopomorskiem 13 osób, 11 z nich nie miało dokumentów. Przez prawie miesiąc strażnicy skontrolowali w naszym regionie ponad 15 tysięcy osób, głównie w Kołbaskowie i na lotnisku w Goleniowie, ale także m.in. w Lubieszynie i Rosówku. Przez ten czas Straż Graniczna zatrzymała trzech poszukiwanych Polaków, znalazła podrobione rumuńskie prawo jazdy i bułgarski dowód osobisty oraz fałszywe stuzłotowe banknoty. Zatrzymała też siedmiu cudzoziemców, którzy nielegalnie przebywali w Polsce.
Tymczasowe kontrole na polskich granicach zarządził minister spraw wewnętrznych i administracji. To była jedna z form zabezpieczeń wprowadzonych na czas odbywających się w Polsce: Szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży.

Radio Szczecin