Przejechać rowerem 21 metrów po desce ułożonej na Bałtyku - taki cel postawiło sobie 45 zawodników biorących udział w nietypowych zawodach zorganizowanych w Kołobrzegu.
Zadanie tym trudniejsze, że kołysząca się na fali deska przez większość dystansu ma zaledwie 32 centymetry szerokości, a na ostatnich trzech metrach - jest jeszcze o połowę węższa. Na dodatek każda próba - nawet ta zakończona sukcesem - kończy się kąpielą w zimnym Bałtyku. Chętnych jednak nie brakowało.
- "Wrażenia są niesamowite i polecam każdemu taką zabawę". "Przejechałem cały dystans. Woda? Chłodna, ale przyjemna" - mówili uczestnicy.
Mistrzem w jeździe rowerem po desce na wodzie został Karol Pauk.
- Nie zastanawiać się, nie stresować, a przede wszystkim dobrze się bawić. Zamknąłem oczy i dałem z siebie wszystko - wyjaśnił receptę na sukces zwycięzca.
Była to już 17. edycja zawodów organizowanych przez Ligę Morską i Rzeczną. Kolejna za rok.
- "Wrażenia są niesamowite i polecam każdemu taką zabawę". "Przejechałem cały dystans. Woda? Chłodna, ale przyjemna" - mówili uczestnicy.
Mistrzem w jeździe rowerem po desce na wodzie został Karol Pauk.
- Nie zastanawiać się, nie stresować, a przede wszystkim dobrze się bawić. Zamknąłem oczy i dałem z siebie wszystko - wyjaśnił receptę na sukces zwycięzca.
Była to już 17. edycja zawodów organizowanych przez Ligę Morską i Rzeczną. Kolejna za rok.

Radio Szczecin