Pijany pacjent ze szpitala w Gryficach obraził lekarza pochodzącego z Syrii, a szpital oskarżył o kradzież butów. Sprawą zajmuje się policja.
Nieprzytomnego 29-latka z Łodzi, na ulicy - znaleźli przechodnie. Powiadomili pogotowie, a ratownicy zawieźli mężczyznę do szpitala w Gryficach. Miał trzy promile alkoholu we krwi. Mężczyzna otrzymał pomoc.
Kiedy doszedł do siebie obraził przechodzącego korytarzem młodego lekarza z pochodzenia Syryjczyka - mówi Zbigniew Frąckiewicz z policji w Gryficach.
- Zaczął być poirytowany i agresywny w związku z tym, że stwierdził brak części garderoby. Zaczepił lekarza zwracając się do niego słowami powszechnie uznanymi za obelżywe i znieważył go - informuje Frąckiewicz.
Pacjent trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut publicznego znieważenia osoby z powodu przynależności narodowej. Grożą mu trzy lata więzienia. Sprawą zajmie się sąd.
Kiedy doszedł do siebie obraził przechodzącego korytarzem młodego lekarza z pochodzenia Syryjczyka - mówi Zbigniew Frąckiewicz z policji w Gryficach.
- Zaczął być poirytowany i agresywny w związku z tym, że stwierdził brak części garderoby. Zaczepił lekarza zwracając się do niego słowami powszechnie uznanymi za obelżywe i znieważył go - informuje Frąckiewicz.
Pacjent trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut publicznego znieważenia osoby z powodu przynależności narodowej. Grożą mu trzy lata więzienia. Sprawą zajmie się sąd.

Radio Szczecin