O sprawie zrobiło się głośno, gdy były rzecznik SLD Tomasz Kalita poprosił w mediach polityków o zmianę prawa.
Kalita ma 37 lat i raka mózgu. O chorobie dowiedział się kilka miesięcy temu, uważa, że dostęp do medycznej marihuany mógłby mu pomóc znieść ból. Na razie produkty lecznicze, które zawierają maruihuanę mogą być sprowadzone z zagranicy w ramach tzw. importu docelowego.
Temat stosowania marihuany w leczeniu był omawiany w magazynie "Radio Szczecin na Wieczór". Jak mówił toksykolog dr Tomasz Janus regulacje powinny sprawić, że olej z marihuany, który zawiera związek chemiczny THC będzie dostępny dla chorych, jednak zaznacza, że może dochodzić do nadużyć.
- Regulacje są niezbędnie potrzebne, ale przygotujmy je z głową, by nie zrobić nic, co będzie miało złe konsekwencje. Pamiętajmy, że cały czas mówimy o narkotyku - mówił dr Janus.
Za zalegalizowaniem medycznej marihuany jest Dorota Gudaniec, której dziecko cierpi na padaczkę lekooporną. Jako pierwszy pacjent w Polsce był leczony takim specyfikiem i pomogło. Uważa, że rzadko występują skutki uboczne i nie należy się tego obawiać.
- Statystyki światowe mówią nam, że nie ma ani jednego przypadku śmierci pacjenta przez używanie lub przedawkowanie marihuany - podkreśliła Gudaniec.
W środę wszystkie kluby parlamentarne zadeklarowały gotowość do dalszej pracy nad projektem autorstwa Kukiz'15 ws. leczniczej marihuany, który ma umożliwić pacjentom po uzyskaniu zezwolenia samodzielne uprawianie konopi i przygotowywanie przetworów na potrzeby terapii.
Materiał: TVN24
Temat stosowania marihuany w leczeniu był omawiany w magazynie "Radio Szczecin na Wieczór". Jak mówił toksykolog dr Tomasz Janus regulacje powinny sprawić, że olej z marihuany, który zawiera związek chemiczny THC będzie dostępny dla chorych, jednak zaznacza, że może dochodzić do nadużyć.
- Regulacje są niezbędnie potrzebne, ale przygotujmy je z głową, by nie zrobić nic, co będzie miało złe konsekwencje. Pamiętajmy, że cały czas mówimy o narkotyku - mówił dr Janus.
Za zalegalizowaniem medycznej marihuany jest Dorota Gudaniec, której dziecko cierpi na padaczkę lekooporną. Jako pierwszy pacjent w Polsce był leczony takim specyfikiem i pomogło. Uważa, że rzadko występują skutki uboczne i nie należy się tego obawiać.
- Statystyki światowe mówią nam, że nie ma ani jednego przypadku śmierci pacjenta przez używanie lub przedawkowanie marihuany - podkreśliła Gudaniec.
W środę wszystkie kluby parlamentarne zadeklarowały gotowość do dalszej pracy nad projektem autorstwa Kukiz'15 ws. leczniczej marihuany, który ma umożliwić pacjentom po uzyskaniu zezwolenia samodzielne uprawianie konopi i przygotowywanie przetworów na potrzeby terapii.
Materiał: TVN24

Radio Szczecin