Szczecinianin patroluje grecką wyspę w związku z napływem uchodźców. Kapitan Ireneusz Barczak ze Straży Granicznej zaczął misję na wyspie Kos.
Zadanie kapitana Barczaka i jego dwóch kolegów z patrolu to niedopuszczenie do nielegalnych przekroczeń granicy. Wyspa Kos leży trzy mile morskie od tureckiego wybrzeża, skąd do Europy napływają uchodźcy z Bliskiego Wschodu. W Grecji strażnicy graniczni będą do końca września.
W ciągu ostatnich miesięcy na misjach w Grecji, Słowenii czy Macedonii było w sumie kilkudziesięciu funkcjonariuszy z Kołobrzegu, Szczecina i Świnoujścia. Kapitan Barczak jest pierwszym strażnikiem na Kos z naszego regionu. W ubiegłym roku na wyspę przypłynęło 60 tysięcy uchodźców - to dwukrotnie więcej niż liczba mieszkańców wyspy.
Burmistrz wyspy zapewniał kilka miesięcy temu, że problem jest opanowany, a uchodźcy odesłani do Turcji. Są jednak kolejni, którzy próbują pontonami i łódkami dotrzeć najpierw na Kos, a później do Europy Zachodniej.
W ciągu ostatnich miesięcy na misjach w Grecji, Słowenii czy Macedonii było w sumie kilkudziesięciu funkcjonariuszy z Kołobrzegu, Szczecina i Świnoujścia. Kapitan Barczak jest pierwszym strażnikiem na Kos z naszego regionu. W ubiegłym roku na wyspę przypłynęło 60 tysięcy uchodźców - to dwukrotnie więcej niż liczba mieszkańców wyspy.
Burmistrz wyspy zapewniał kilka miesięcy temu, że problem jest opanowany, a uchodźcy odesłani do Turcji. Są jednak kolejni, którzy próbują pontonami i łódkami dotrzeć najpierw na Kos, a później do Europy Zachodniej.

Radio Szczecin
