Goście "Kawiarenki Politycznej" Radia Szczecin rozmawiali m.in. o uchwalonej przed radnych podwyżce czynszów od 2017 r. o 8-10 procent.
Dla 50-metrowego mieszkania to średnio od 24 do 30 złotych. Uchwała gwarantuje jednak większe ulgi dla najmniej zarabiających.
- Będą też z nich mogli skorzystać zadłużeni lokatorzy, którzy zobowiążą się do spłaty zaległych należności - mówił Marek Duklanowski, szef klubu Prawa i Sprawiedliwości w szczecińskiej radzie miasta. - Jeśli osoba płaciła za lokal komunalny 500 zł czynszu i miała 20 tys. długu, to dzięki obniżce jeszcze większej niż ostatnio, np. 50-procentowej, będzie płaciła 250 zł bieżącego czynszu, a 250 przeznaczy na spłatę długu.
Ulgi będą też przysługiwać tym, których mieszkania są za duże, ale bezskutecznie próbują zamienić je na mniejsze.
Uchwała ma dużo pozytywów - przyznał Marek Kolbowicz, radny klubu "Bezpartyjni". - Nie jestem za podwyżkami, ale według mojej wiedzy jest to pewne wyrównywanie. Mało mieszkańców wciąż wie, że może się ubiegać o takie obniżki, dlatego też apelowałem o lepszą informację z urzędu miasta.
Przyszłoroczna podwyżka ma przełożyć się na to, że o trzy miliony większe będą wpływy do budżetu miasta. Gmina chce wydać te pieniądze na budowę toalet i łazienek w mieszkaniach komunalnych.
- Jeżeli to trafi na kogoś, na kogo stać na płacenie podwyższonego czynszu, to jest to dobra sytuacja. Ale w przypadku osób, których nie stać na czynsz, to ta podwyżka spowoduje, że sytuacja stanie się jeszcze gorsza - zaznaczył Paweł Bartnik, miejski radny Platformy Obywatelskiej.
W Szczecinie jest 18 tysięcy mieszkań komunalnych. Według szacunków zmiany nie obejmą np. prawie dwóch tysięcy lokali socjalnych czy osób korzystających z ulg.
- Będą też z nich mogli skorzystać zadłużeni lokatorzy, którzy zobowiążą się do spłaty zaległych należności - mówił Marek Duklanowski, szef klubu Prawa i Sprawiedliwości w szczecińskiej radzie miasta. - Jeśli osoba płaciła za lokal komunalny 500 zł czynszu i miała 20 tys. długu, to dzięki obniżce jeszcze większej niż ostatnio, np. 50-procentowej, będzie płaciła 250 zł bieżącego czynszu, a 250 przeznaczy na spłatę długu.
Ulgi będą też przysługiwać tym, których mieszkania są za duże, ale bezskutecznie próbują zamienić je na mniejsze.
Uchwała ma dużo pozytywów - przyznał Marek Kolbowicz, radny klubu "Bezpartyjni". - Nie jestem za podwyżkami, ale według mojej wiedzy jest to pewne wyrównywanie. Mało mieszkańców wciąż wie, że może się ubiegać o takie obniżki, dlatego też apelowałem o lepszą informację z urzędu miasta.
Przyszłoroczna podwyżka ma przełożyć się na to, że o trzy miliony większe będą wpływy do budżetu miasta. Gmina chce wydać te pieniądze na budowę toalet i łazienek w mieszkaniach komunalnych.
- Jeżeli to trafi na kogoś, na kogo stać na płacenie podwyższonego czynszu, to jest to dobra sytuacja. Ale w przypadku osób, których nie stać na czynsz, to ta podwyżka spowoduje, że sytuacja stanie się jeszcze gorsza - zaznaczył Paweł Bartnik, miejski radny Platformy Obywatelskiej.
W Szczecinie jest 18 tysięcy mieszkań komunalnych. Według szacunków zmiany nie obejmą np. prawie dwóch tysięcy lokali socjalnych czy osób korzystających z ulg.
Marek Duklanowski o tym, kto będzie mógł skorzystać na nowej uchwale w sprawie opłat za lokale komunalne.

Radio Szczecin
