Siedem wniosków o referenda w sprawie odwołania władz gmin wpłynęło w tym roku do delegatur Krajowego Biura Wyborczego w regionie. Dwa lata po wyborach samorządowych, mieszkańcy znów chcą iść do urn.
Boomu jeszcze nie ma, choć do teraz, czyli mniej więcej połowy kadencji władz lokalnych samorządów, pojawiło się siedem wniosków o przeprowadzenie referendów.
- Na razie jeśli odnosimy się do poprzedniej kadencji, to jest porównywalna liczba - mówi dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Szczecinie Waldemar Gorzycki.
Na razie, bo kolejne wybory samorządowe odbędą się za dwa lata. Tymczasem od początku tego roku referenda zostały przeprowadzone już w dwóch gminach regionu. W lutym Trzebiatowie udało się odwołać burmistrza Zdzisława Matusewicza. W Tychowie koło Białogardu liczba osób, które wzięły udział w kwietniowym głosowaniu była za mała, więc uznano je za niewiążące.
- Na tym jednak kalendarz referendalny na 2016 rok się nie kończy - wyjaśnia Waldemar Gorzycki. - Dwa kolejne są zarządzone na 2 października, odwołanie burmistrza i rady miejskiej w Płotach, na 6 listopada odwołanie burmistrza Dobrzan.
Z kolei zbieranie podpisów pod pomysłem referendum trwa teraz w Gryfinie. Przez to, że pomysłodawcy nie dopełnili wszystkich formalności, nie będzie głosowania w Świdwinie, a to czy zostanie ono przeprowadzone w Siemyślu koło Kołobrzegu wyjaśni się w najbliższych tygodniach.
- Na razie jeśli odnosimy się do poprzedniej kadencji, to jest porównywalna liczba - mówi dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Szczecinie Waldemar Gorzycki.
Na razie, bo kolejne wybory samorządowe odbędą się za dwa lata. Tymczasem od początku tego roku referenda zostały przeprowadzone już w dwóch gminach regionu. W lutym Trzebiatowie udało się odwołać burmistrza Zdzisława Matusewicza. W Tychowie koło Białogardu liczba osób, które wzięły udział w kwietniowym głosowaniu była za mała, więc uznano je za niewiążące.
- Na tym jednak kalendarz referendalny na 2016 rok się nie kończy - wyjaśnia Waldemar Gorzycki. - Dwa kolejne są zarządzone na 2 października, odwołanie burmistrza i rady miejskiej w Płotach, na 6 listopada odwołanie burmistrza Dobrzan.
Z kolei zbieranie podpisów pod pomysłem referendum trwa teraz w Gryfinie. Przez to, że pomysłodawcy nie dopełnili wszystkich formalności, nie będzie głosowania w Świdwinie, a to czy zostanie ono przeprowadzone w Siemyślu koło Kołobrzegu wyjaśni się w najbliższych tygodniach.

Radio Szczecin