Ponad 700 mieszkańców, 12 pięter i... jedna sprawna winda. Druga - od dwóch tygodni nieczynna. To problem studentów z akademika "Kordecki" Uniwersytetu Szczecińskiego.
Jak tłumaczą, klatka schodowa zamieniła się w poczekalnię na windę. Pozostaje korzystanie ze schodów.
Wchodzenie na ostatnie piętra akademika nie należy do przyjemności. - To irytujące, kiedy ma się dużo do zrobienia i trzeba czekać na windę. Mamy XXI wiek - skarży się jedna ze studentek.
Windy w "Kordeckim" mają siedem lat. - Na ich wymianę studenci nie mają co liczyć - mówi kierownik Osiedla Akademickiego US Kazimierz Świrgoń. Jego zdaniem to, że winda psuje się od czasu do czasu, to normalna sytuacja.
- Robicie burzę w szklance wody. Normalna rzecz. To nie są windy-starocie, które wymagają wymian. W ramach eksploatacji co pewien czas wymagają napraw i konserwacji - dodaje Świrgoń.
Druga z wind przechodzi właśnie naprawę. Koszt to ponad trzy tysiące złotych. Nie wiadomo, kiedy się zakończy.
Wchodzenie na ostatnie piętra akademika nie należy do przyjemności. - To irytujące, kiedy ma się dużo do zrobienia i trzeba czekać na windę. Mamy XXI wiek - skarży się jedna ze studentek.
Windy w "Kordeckim" mają siedem lat. - Na ich wymianę studenci nie mają co liczyć - mówi kierownik Osiedla Akademickiego US Kazimierz Świrgoń. Jego zdaniem to, że winda psuje się od czasu do czasu, to normalna sytuacja.
- Robicie burzę w szklance wody. Normalna rzecz. To nie są windy-starocie, które wymagają wymian. W ramach eksploatacji co pewien czas wymagają napraw i konserwacji - dodaje Świrgoń.
Druga z wind przechodzi właśnie naprawę. Koszt to ponad trzy tysiące złotych. Nie wiadomo, kiedy się zakończy.

Radio Szczecin