W czasie porannego szczytu przejazd z ulicy Struga przez Gdańską do centrum Szczecina zajmował ponad godzinę. To skutek rozpoczętej we wtorek wymiany nawierzchni przed i za Estakadą Pomorską.
Poranne gigantyczne korki to skutek awarii 40-tonowej maszyny wykorzystywanej do zdejmowania starej nawierzchni przed i za Estakadą Pomorską.
Sytuacja o godz. 11 - korki rozładowane
Na objazdach Gdańskiej jest już zdecydowanie lepiej. Samochodów nie brakuje, ale na Gryfińskiej, Batalionów Chłopskich i Granitowej w kierunku Floriana Krygiera w korku nie utkniemy. Na Krygiera i przy zjeździe z autostrady A6 do Podjuch poważne korki też już się skończyły.
Sytuacja ok. godz. 10 powoli wraca do normy
Korek w kierunku centrum Szczecina sięga czterech kilometrów. Ciężki sprzęt, który pracował na Gdańskiej już zjechał i kierowcy mogą w pobliżu Estakady Pomorskiej przejeżdżać płynniej.
Leszczynową i częścią Gryfińskiej podróżuje się spokojniej. Utkniemy na Batalionów Chłopskich czy Granitowej. Tak samo jest na zjeździe z autostrady A6 do Podjuch i na Floriana Krygiera do ronda Hakena. Podróżując przez Kołbaskowo i dalej "13" też utkniemy w trzykilometrowy zatorze przed skrzyżowaniem z ulicą Do Rajkowa. Można skorzystać z objazdu, który zaproponował jeden z naszych słuchaczy.
- Przed Przecławiem jest skręt na Siadło Górne i tamtędy jedźcie. Wyjedziecie na wysokości krzyżówki w Ustowie i dalej jest spokojnie - mówi słuchacz Radia Szczecin.
- Komuś coś chyba się w głowie pomieszało. Co za baran decyduje się na remonty w godzinach szczytu? To szczyt wszystkiego - dodaje jeden z kierowców.
Nerwowy początek środy - sytuacja przed godz. 9
Samochody na Struga zatrzymują się już obok Outletu, czyli na odcinku ośmiu kilometrów. Zdenerwowani kierowcy na wykonawcy prac nie zostawiali suchej nitki.
- Coś jest takiego pilnego w godzinach szczytu jak ludzie jada do pracy i idzie szału dostać. - Komuś się chyba coś w głowie pomieszało. Co za baran decyduje się na remonty w godzinach szczytu. To jest szczyt wszystkiego. - Ktoś musi naprawdę nie mieć pojęcia, by o tej godzinie rozpoczynać remont na Gdańskiej. Współczuję tym, co jadą do pracy. Z wiaduktu nie widać końca korka. - Bezmyślność pracowników firmy Strabag jest nie do opisania. Pięciu panów siedzi na lewym pasie i blokuje całe Prawobrzeże. Nic nie robią - tylko palą papierosy - złościli się kierowcy.
Zakorkowane są właściwie wszystkie możliwe objazdy i nie tylko. Ulice Pszenna i Walecznych - od ronda Reagana do ronda w Zdrojach, Leszczynowa przed Eskadrową, Gryfińska, Batalionów Chłopskich i Granitowa do Floriana Krygiera. Zjazd z autostrady A6 do Podjuch i Metalowa od Żydowiec. Odradzamy ucieczkę przez Autostradę i Kołbaskowo. Na krajowej "13" dojeżdżając do skrzyżowania z ulicą Do Rajkowa też utkniemy w niemal trzykilometrowym zatorze.
- Niestety, firma Strabag miała awarię swojego sprzętu i stąd ta sytuacja. Sprzętu na prawym pasie, który został zablokowany nie ma, ale zdajemy sobie sprawę, że korek będzie musiał się rozluźnić i trochę to potrwa. Za utrudnienia przepraszamy, ale był to przypadek losowy na który my i Strabag nie mieliśmy żadnego wpływu - tłumaczy Hanna Pieczyńska, rzeczniczka prasowa Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.
Kłopoty z przejazdem do centrum ulicą Gdańską potrwają do 29 października. Prace mają być prowadzone tylko nocą.
Sytuacja o godz. 11 - korki rozładowane
Na objazdach Gdańskiej jest już zdecydowanie lepiej. Samochodów nie brakuje, ale na Gryfińskiej, Batalionów Chłopskich i Granitowej w kierunku Floriana Krygiera w korku nie utkniemy. Na Krygiera i przy zjeździe z autostrady A6 do Podjuch poważne korki też już się skończyły.
Sytuacja ok. godz. 10 powoli wraca do normy
Korek w kierunku centrum Szczecina sięga czterech kilometrów. Ciężki sprzęt, który pracował na Gdańskiej już zjechał i kierowcy mogą w pobliżu Estakady Pomorskiej przejeżdżać płynniej.
Leszczynową i częścią Gryfińskiej podróżuje się spokojniej. Utkniemy na Batalionów Chłopskich czy Granitowej. Tak samo jest na zjeździe z autostrady A6 do Podjuch i na Floriana Krygiera do ronda Hakena. Podróżując przez Kołbaskowo i dalej "13" też utkniemy w trzykilometrowy zatorze przed skrzyżowaniem z ulicą Do Rajkowa. Można skorzystać z objazdu, który zaproponował jeden z naszych słuchaczy.
- Przed Przecławiem jest skręt na Siadło Górne i tamtędy jedźcie. Wyjedziecie na wysokości krzyżówki w Ustowie i dalej jest spokojnie - mówi słuchacz Radia Szczecin.
- Komuś coś chyba się w głowie pomieszało. Co za baran decyduje się na remonty w godzinach szczytu? To szczyt wszystkiego - dodaje jeden z kierowców.
Nerwowy początek środy - sytuacja przed godz. 9
Samochody na Struga zatrzymują się już obok Outletu, czyli na odcinku ośmiu kilometrów. Zdenerwowani kierowcy na wykonawcy prac nie zostawiali suchej nitki.
- Coś jest takiego pilnego w godzinach szczytu jak ludzie jada do pracy i idzie szału dostać. - Komuś się chyba coś w głowie pomieszało. Co za baran decyduje się na remonty w godzinach szczytu. To jest szczyt wszystkiego. - Ktoś musi naprawdę nie mieć pojęcia, by o tej godzinie rozpoczynać remont na Gdańskiej. Współczuję tym, co jadą do pracy. Z wiaduktu nie widać końca korka. - Bezmyślność pracowników firmy Strabag jest nie do opisania. Pięciu panów siedzi na lewym pasie i blokuje całe Prawobrzeże. Nic nie robią - tylko palą papierosy - złościli się kierowcy.
Zakorkowane są właściwie wszystkie możliwe objazdy i nie tylko. Ulice Pszenna i Walecznych - od ronda Reagana do ronda w Zdrojach, Leszczynowa przed Eskadrową, Gryfińska, Batalionów Chłopskich i Granitowa do Floriana Krygiera. Zjazd z autostrady A6 do Podjuch i Metalowa od Żydowiec. Odradzamy ucieczkę przez Autostradę i Kołbaskowo. Na krajowej "13" dojeżdżając do skrzyżowania z ulicą Do Rajkowa też utkniemy w niemal trzykilometrowym zatorze.
- Niestety, firma Strabag miała awarię swojego sprzętu i stąd ta sytuacja. Sprzętu na prawym pasie, który został zablokowany nie ma, ale zdajemy sobie sprawę, że korek będzie musiał się rozluźnić i trochę to potrwa. Za utrudnienia przepraszamy, ale był to przypadek losowy na który my i Strabag nie mieliśmy żadnego wpływu - tłumaczy Hanna Pieczyńska, rzeczniczka prasowa Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.
Kłopoty z przejazdem do centrum ulicą Gdańską potrwają do 29 października. Prace mają być prowadzone tylko nocą.

Radio Szczecin