Od oceny dostatecznej do dobrej plus - tak politolodzy i socjolog mówią o pierwszym roku rządu Prawa i Sprawiedliwości. W skali szkolnej opinie wystawili w "Kawiarence Politycznej".
Socjolog z Uniwersytetu Szczecińskiego Maciej Kowalewski dał rządowi trójkę.
- Ta ocena odnosi się przede wszystkim do zbytniej radykalizacji, bazowania na jednak trochę paranoicznym spojrzeniu zakładającym, że wszędzie zagrażają nam jakieś tajemnicze siły i sieci powiązań. Za to wystawiłbym ocenę dostateczną - mówił Kowalewski.
Czwórkę dał politolog Piotr Wawrzyk z Uniwersytetu Warszawskiego.
- Do tej pory przyzwyczailiśmy się do tego, że przed wyborami politycy mówią jedno, a jak przychodzi do realizacji obietnic, to jakoś szybko o tym zapominają. Tymczasem tutaj mieliśmy dokładnie odwrotne zachowanie. Tzn. od razu przystąpienie do realizacji szeregu punktów programu obiecywanego w kampanii - mówił Wawrzyk.
Na cztery plus rząd ocenił politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, Kazimierz Kik.
- Jest nadzieja, którą ten rząd stworzył Polakom. Tej części narodu, który nie chodzi po ulicach, bo mają ogromną ilość pracy żeby w ogóle wyżyć. Ten rząd dał nadzieję tym grupom społecznym. Jako człowiek lewicy uważam, że chociażby za to tylko, za nadzieję, należy się co najmniej 4+ - mówił Kik.
Całej "Kawiarenki Politycznej" posłuchacie na radioszczecin.pl.
- Ta ocena odnosi się przede wszystkim do zbytniej radykalizacji, bazowania na jednak trochę paranoicznym spojrzeniu zakładającym, że wszędzie zagrażają nam jakieś tajemnicze siły i sieci powiązań. Za to wystawiłbym ocenę dostateczną - mówił Kowalewski.
Czwórkę dał politolog Piotr Wawrzyk z Uniwersytetu Warszawskiego.
- Do tej pory przyzwyczailiśmy się do tego, że przed wyborami politycy mówią jedno, a jak przychodzi do realizacji obietnic, to jakoś szybko o tym zapominają. Tymczasem tutaj mieliśmy dokładnie odwrotne zachowanie. Tzn. od razu przystąpienie do realizacji szeregu punktów programu obiecywanego w kampanii - mówił Wawrzyk.
Na cztery plus rząd ocenił politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, Kazimierz Kik.
- Jest nadzieja, którą ten rząd stworzył Polakom. Tej części narodu, który nie chodzi po ulicach, bo mają ogromną ilość pracy żeby w ogóle wyżyć. Ten rząd dał nadzieję tym grupom społecznym. Jako człowiek lewicy uważam, że chociażby za to tylko, za nadzieję, należy się co najmniej 4+ - mówił Kik.
Całej "Kawiarenki Politycznej" posłuchacie na radioszczecin.pl.

Radio Szczecin