Japońscy armatorzy chcą zatrudnić absolwentów szczecińskiej Akademii Morskiej. Setsuo Nomura z organizacji na rzecz rozwoju rodzimego sektora morskiego oraz kapitan Osamu Takeshita, przedstawiciel firmy Mitsui OSK Lines, przylecieli do Polski z wizytą w poszukiwaniu nowej kadry na swoje statki.
Sprawdzali czy szczecińska uczelnia spełnia międzynarodowe standardy i czy nadaje się do egzaminowania marynarzy, którzy będą w przyszłości pływać pod japońską banderą.
Jak mówi rzeczniczka Akademii Morskiej w Szczecinie Weronika Bulicz, Polska nie jest jedynym krajem branym pod uwagę. - U nich w kraju zaczyna brakować im osób do pracy dostatecznie przez nich przeszkolonych, w związku z tym zaczęli szukać poza granicami Japonii i sprawdzają uczelnie europejskie - tłumaczy Bulicz. - Na pewno podobało im się, jak bardzo czysto i porządnie utrzymane jest nasze zaplecze szkoleniowe.
Studenci "AeMki" są zaskoczeni możliwą współpracą z Japończykami. Jednak ich zdaniem, jest to jak najbardziej dobry pomysł.
- Ciekawa sprawa. Co prawda nie orientuję się jak jest u japońskich armatorów, ale być może jest to dobry kierunek. Akademia współpracuje z wieloma państwami na świecie i Japonia mogłaby do nich dołączyć - komentują studenci. - Wszystko zależy od tego jakie byłyby warunki kontraktów. Jeżeli byłby dobry "socjal" i odpowiednio wysokie wynagrodzenia, to jak najbardziej.
Za kilka miesięcy będzie wiadomo, czy uda się nawiązać współpracę.
Podczas wizyty w Polsce delegaci z Japonii odwiedzili również Akademię Morską w Gdyni oraz Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w Warszawie.
Jak mówi rzeczniczka Akademii Morskiej w Szczecinie Weronika Bulicz, Polska nie jest jedynym krajem branym pod uwagę. - U nich w kraju zaczyna brakować im osób do pracy dostatecznie przez nich przeszkolonych, w związku z tym zaczęli szukać poza granicami Japonii i sprawdzają uczelnie europejskie - tłumaczy Bulicz. - Na pewno podobało im się, jak bardzo czysto i porządnie utrzymane jest nasze zaplecze szkoleniowe.
Studenci "AeMki" są zaskoczeni możliwą współpracą z Japończykami. Jednak ich zdaniem, jest to jak najbardziej dobry pomysł.
- Ciekawa sprawa. Co prawda nie orientuję się jak jest u japońskich armatorów, ale być może jest to dobry kierunek. Akademia współpracuje z wieloma państwami na świecie i Japonia mogłaby do nich dołączyć - komentują studenci. - Wszystko zależy od tego jakie byłyby warunki kontraktów. Jeżeli byłby dobry "socjal" i odpowiednio wysokie wynagrodzenia, to jak najbardziej.
Za kilka miesięcy będzie wiadomo, czy uda się nawiązać współpracę.
Podczas wizyty w Polsce delegaci z Japonii odwiedzili również Akademię Morską w Gdyni oraz Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w Warszawie.

Radio Szczecin