W podejrzanej przesyłce, która w czwartek trafiła do Pazimu w Szczecinie nie było niebezpiecznych substancji. Wykluczyli to inspektorzy sanepidu.
W czwartek po południu do jednego z biur trafił list zaadresowany do osoby, która tam nie pracuje. To wzbudziło niepokój pracowników. Powiadomili policję. Na miejsce przyjechała też straż pożarna.
Wstępnie wykluczyli niebezpieczne środki chemiczne, jednak dla pewności przesyłkę zbadał sanepid. Już wiadomo, że w środku były skrawki papieru i prawdopodobnie to głupi żart, jednak ostateczne wyniki będą znane w poniedziałek - tak usłyszeliśmy w biurze prasowym zachodniopomorskiej policji.
Wstępnie wykluczyli niebezpieczne środki chemiczne, jednak dla pewności przesyłkę zbadał sanepid. Już wiadomo, że w środku były skrawki papieru i prawdopodobnie to głupi żart, jednak ostateczne wyniki będą znane w poniedziałek - tak usłyszeliśmy w biurze prasowym zachodniopomorskiej policji.

Radio Szczecin