To był prawdziwy show - tak oceniła szczecińska publika musical "Metro". Przedstawienie w hali Azoty Arena obejrzało ponad trzy tysiące widzów.
Musical opowiada o młodych artystach odrzuconych przez teatr, którzy w stacji metra organizują własne występy. Po sukcesie dostają jednak ponowną propozycję. I tak stają przed dylematem: pieniądze i sława czy przyjaźń oraz marzenia.
Ten musical skłania do refleksji, przeplata radość i smutek - mówili widzowie.
- Tak jak faktycznie jest w życiu. Jesteśmy młodzi, mamy marzenia i pragnienia. - Przepiękne głosy. W ogóle młodość to jest to co mi się bardzo podoba. Wzruszyłam się - mówili widzowie.
Muscial "Metro" wystawia ponad 30 artystów m.in. jego reżyser Janusz Józefowicz, Mariusz Czajka czy Natasza Urbańska. Muzykę skomponował Janusz Stokłosa. Z kolei Agata i Martna Miklaszewskie napisały teksty piosenek.
"Metro" grane jest od ćwierć wieku, w tym m.in. w Teatrze Minskoff na Broadwayu. Według szacunków obejrzało go ponad 2 miliony widzów.
Ten musical skłania do refleksji, przeplata radość i smutek - mówili widzowie.
- Tak jak faktycznie jest w życiu. Jesteśmy młodzi, mamy marzenia i pragnienia. - Przepiękne głosy. W ogóle młodość to jest to co mi się bardzo podoba. Wzruszyłam się - mówili widzowie.
Muscial "Metro" wystawia ponad 30 artystów m.in. jego reżyser Janusz Józefowicz, Mariusz Czajka czy Natasza Urbańska. Muzykę skomponował Janusz Stokłosa. Z kolei Agata i Martna Miklaszewskie napisały teksty piosenek.
"Metro" grane jest od ćwierć wieku, w tym m.in. w Teatrze Minskoff na Broadwayu. Według szacunków obejrzało go ponad 2 miliony widzów.

Radio Szczecin