Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Andrzej Milczanowski (na pierwszym planie) i Zdzisław Łakomski (obok). Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin]
Andrzej Milczanowski (na pierwszym planie) i Zdzisław Łakomski (obok). Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin]
Tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego, w szczecińskiej stoczni, pod kuratelą Solidarności, odbył się strajk głodowy... funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej.
Milicjanci również chcieli mieć swoje związki zawodowe, niezależne od komunistycznej dyktatury. Teraz, przed kolejną rocznicą wydarzeń, chcą opowiedzieć o swojej walce o demokratyczną Polskę.

- W grudniu 1981 roku strajkowało w stoczni 11 milicjantów - opowiada uczestnik tamtych wydarzeń Zdzisław Łakomski. Wspomina też, gdy jeden z jego kolegów wystąpił z odezwą do milicjantów po drugiej stronie barykady - tych, którzy z polecenia władz mieli rozprawić się ze stoczniowcami. - Rozkazu nie wykonujcie, nie strzelajcie - wspomina Łakomski.

Były opozycjonista Andrzej Milczanowski o milicjantach, którzy chcieli mieć swoje wolne związki wypowiada się z dużym szacunkiem.

- Byli to ludzie, którzy wiele ryzykowali. Byli represjonowani, później byli internowani po wprowadzeniu stanu wojennego. Te okoliczności i fakty nie powinny być zapomniane - uważa Milczanowski.

12 grudnia w sali szczecińskiej rady miasta odbędzie się konferencja w której wezmą udział milicjanci, którzy strajkowali razem z Solidarnością w 1981 roku.
Relacja Andrzeja Kutysa

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty