Nikt nie każe rodzicom zabierać dzieci na polowania - eksperci w programie "Radio Szczecin na wieczór" dyskutowali o zmianach w prawie łowieckim.
Nie wprowadzają one zakazu udziału dzieci w polowaniach ani stosowania toksycznej, ołowianej amunicji.
Pracownia na rzecz Wszystkich Istot domaga się zakazu uczestnictwa dzieci - mówi członkini Sylwia Szczutkowska. - Celem tego postulatu jest wprowadzenie wyraźnego zakazu udziału dzieci w polowaniach, we wszystkich czynnościach prowadzących do zabicia zwierzęcia, czyli np. mówimy o pokocie, bo dzieci patrzą na niezrozumiałe dla nich cierpienie i śmierć zwierząt i uczą się, że zabijanie to hobby czy rozrywka.
Jak mówi rzecznik prasowy Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego Bartosz Bukowski, nie należy mówić rodzicom, jak powinni wychowywać swoje dzieci. - To indywidualna sprawa każdego z nas. Artykuł 34 Ustawy o ochronie zwierząt stanowi jasno, że nie można uśmiercać zwierząt kręgowych ani w obecności dzieci, ani przy ich udziale. Na to jest artykuł. Natomiast uczestnictwo dzieci czy nieletnich w polowaniu nie musi wiązać się z widokiem śmierci czy uśmiercania tego zwierzęcia - uważa Bukowski.
Dwa dni temu przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości odbyła się pikieta przeciwko zmianom w prawie łowieckim. Jej uczestnicy złożyli również petycję, którą podpisało ponad 50 tys osób.
Posłuchaj rozmowy w "Radio Szczecin na wieczór".
Pracownia na rzecz Wszystkich Istot domaga się zakazu uczestnictwa dzieci - mówi członkini Sylwia Szczutkowska. - Celem tego postulatu jest wprowadzenie wyraźnego zakazu udziału dzieci w polowaniach, we wszystkich czynnościach prowadzących do zabicia zwierzęcia, czyli np. mówimy o pokocie, bo dzieci patrzą na niezrozumiałe dla nich cierpienie i śmierć zwierząt i uczą się, że zabijanie to hobby czy rozrywka.
Jak mówi rzecznik prasowy Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego Bartosz Bukowski, nie należy mówić rodzicom, jak powinni wychowywać swoje dzieci. - To indywidualna sprawa każdego z nas. Artykuł 34 Ustawy o ochronie zwierząt stanowi jasno, że nie można uśmiercać zwierząt kręgowych ani w obecności dzieci, ani przy ich udziale. Na to jest artykuł. Natomiast uczestnictwo dzieci czy nieletnich w polowaniu nie musi wiązać się z widokiem śmierci czy uśmiercania tego zwierzęcia - uważa Bukowski.
Dwa dni temu przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości odbyła się pikieta przeciwko zmianom w prawie łowieckim. Jej uczestnicy złożyli również petycję, którą podpisało ponad 50 tys osób.
Posłuchaj rozmowy w "Radio Szczecin na wieczór".

Radio Szczecin