Polskie Stronnictwo Ludowe nie zgadza się na zmiany ordynacji wyborczej. Ludowcy są przeciwko ograniczeniu kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
- W samorządach jest wielu liderów, którzy cieszą się dużym zaufaniem - mówi prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego w Zachodniopomorskiem Jarosław Rzepa. - Myślę o wójtach, burmistrzach, prezydentach, którzy sprawują już kolejne kadencje i są bardzo wysoko oceniani choćby po tym, że czasem wybiera ich 80 a czasem 90 procent ludzi. Dlaczego tych dobrych gospodarzy karać?
- PiS mówiące o klikach tworzących się w samorządach pod egidą wieloletnich wójtów czy burmistrzów obraża uczciwych ludzi - dodaje Rzepa. - Uważam, że to obrażanie samorządowców. Ci, którzy są po kilka kadencji w Sejmie, również mogą być częścią kliki, która ustanawia prawo i być może to prawo też jest ustawiane pod kogoś.
Prawo i Sprawiedliwość chce, aby burmistrzowie mogli sprawować swój urząd tylko dwie kadencje. Politycy tego ugrupowania uważają też, że osoby, które sprawują urząd prezydenta więcej niż dwie kadencje nie mogłyby ponownie kandydować. Obecnie nie ma takich ograniczeń.
- PiS mówiące o klikach tworzących się w samorządach pod egidą wieloletnich wójtów czy burmistrzów obraża uczciwych ludzi - dodaje Rzepa. - Uważam, że to obrażanie samorządowców. Ci, którzy są po kilka kadencji w Sejmie, również mogą być częścią kliki, która ustanawia prawo i być może to prawo też jest ustawiane pod kogoś.
Prawo i Sprawiedliwość chce, aby burmistrzowie mogli sprawować swój urząd tylko dwie kadencje. Politycy tego ugrupowania uważają też, że osoby, które sprawują urząd prezydenta więcej niż dwie kadencje nie mogłyby ponownie kandydować. Obecnie nie ma takich ograniczeń.
- W samorządach jest wielu liderów, którzy cieszą się dużym zaufaniem - mówi prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego w Zachodniopomorskiem Jarosław Rzepa.

Radio Szczecin