Nawet 15 lat więzienia grozi mężczyźnie spod Goleniowa, który uprawiał prawie tysiąc krzaków konopi i żył ze sprzedaży marihuany. Prokurator wysłał akt oskarżenia.
Podejrzany urządził nielegalną plantację w budynkach gospodarczych niedaleko Maszewa. Miał tam termometry, donice, urządzenia do nawilżania i wentylowania. Wytworzył i sprzedał co najmniej cztery kilogramy marihuany.
Po zatrzymaniu w połowie ubiegłego roku przyznał się do winy, a sąd tymczasowo go aresztował. Według kodeksu karnego za udział w obrocie "znaczną ilością środków odurzających" i posiadanie znacznych ilości marihuany grozi do 15 lat więzienia.
Po zatrzymaniu w połowie ubiegłego roku przyznał się do winy, a sąd tymczasowo go aresztował. Według kodeksu karnego za udział w obrocie "znaczną ilością środków odurzających" i posiadanie znacznych ilości marihuany grozi do 15 lat więzienia.

Radio Szczecin