Kradziona naczepa, a w niej tony mięsa, najprawdopodobniej z reniferów - poszukiwaną chłodnię odzyskali w Kołobrzegu strażnicy graniczni. Przedwczoraj funkcjonariusze skontrolowali naczepę, która z włączonym agregatem stała na parkingu.
Podczas kontroli okazało się, że tablice rejestracyjne pochodziły z innego samochodu. Sama chłodnia figurowała w policyjnej bazie danych jako norweska. Wcześniej zaś została skradziona w Niemczech. Potwierdzili to policjanci z obu krajów.
Według zgłoszenia o kradzieży w naczepie miało być 20 ton mrożonego mięsa z reniferów stanowiąc ładunek wart 150 tys. zł. Prawdopodobnie jeszcze dziś strażnicy przekażą właścicielowi chłodnię wraz z zawartością. Nie wiadomo natomiast kto ukradł naczepę i przywiózł ją do Kołobrzegu. Dochodzenie w sprawie trwa.
Według zgłoszenia o kradzieży w naczepie miało być 20 ton mrożonego mięsa z reniferów stanowiąc ładunek wart 150 tys. zł. Prawdopodobnie jeszcze dziś strażnicy przekażą właścicielowi chłodnię wraz z zawartością. Nie wiadomo natomiast kto ukradł naczepę i przywiózł ją do Kołobrzegu. Dochodzenie w sprawie trwa.

Radio Szczecin