180 osób ewakuowano z budynku po dostarczeniu podejrzanej paczki do Sądu Okręgowego w Koszalinie. W jednej z kilku kopert znajdowały się dwie kartki: jedna z informacją o tym, że w budynku podłożono ładunki wybuchowe, druga, że w kopercie z proszkiem znajdują się bakterie wąglika.
Służby zabezpieczyły teren, który przeszukują policyjni pirotechnicy wspomagani przez psa wyszkolonego do wykrywania materiałów wybuchowych.
- W trakcie działań policji okazało się, że niezbędna jest ewakuacja pracowników tego budynku. Podjęto również decyzję, że osoby, które miały styczność z przesyłką należy izolować celem oceny substancji, jaka się w niej znajdowała. Na miejscu jest zastęp ratownictwa chemicznego, który będzie próbował ocenić tę substancję - tłumaczy rzecznik zachodniopomorskiej Straży Pożarnej, Tomasz Kubiak.
11 izolowanych w szpitalu osób, które miało do czynienia z białym proszkiem z koperty, to policjanci i pracownicy sądu. Na razie nie wiadomo jak długo potrwa akcja. Cały kwartał, w którym znajduje się sąd, jest zamknięty dla ruchu.
- W trakcie działań policji okazało się, że niezbędna jest ewakuacja pracowników tego budynku. Podjęto również decyzję, że osoby, które miały styczność z przesyłką należy izolować celem oceny substancji, jaka się w niej znajdowała. Na miejscu jest zastęp ratownictwa chemicznego, który będzie próbował ocenić tę substancję - tłumaczy rzecznik zachodniopomorskiej Straży Pożarnej, Tomasz Kubiak.
11 izolowanych w szpitalu osób, które miało do czynienia z białym proszkiem z koperty, to policjanci i pracownicy sądu. Na razie nie wiadomo jak długo potrwa akcja. Cały kwartał, w którym znajduje się sąd, jest zamknięty dla ruchu.

Radio Szczecin
