Gorąca dyskusja o sprzedaży kwiatów przed Cmentarzem Centralnym na sesji szczecińskiej rady miasta.
Jak już wcześniej informowaliśmy, protestują kupcy, którzy zamiast - jak dotychczas - handlować przez cztery dni, także jeszcze przed dniem Wszystkich Świętych, mają zgodę miasta na dwa dni działalności - 31 października i 1 listopada. Popierają ich radni. Urząd odpowiada, że nie ma możliwości zamknięcia wcześniej ruchliwej alei Ku Słońcu.
Dyskusji o sprzedaży kwiatów przed i w trakcie święta 1 listopada nie było w programie. Ale o głos poprosił przedstawiciel ogrodników i producentów kwiatów Grzegorz Wawrzyniak.
- Przedstawiciele naszej grupy zawodowej byli traktowani jak intruzi, wielokrotnie zbywani przez pracowników Urzędu Miasta. Propozycje nam składane były niejednokrotnie nierealne, by nie rzec absurdalne - powiedział Wawrzyniak.
Przewodniczący rady Mariusz Bagiński z prezydenckiego klubu Bezpartyjni zamierzał przejść do kolejnego punktu i wyjaśniał, że specjalny zespół wypracuje porozumienie.
Protestowała Małgorzata Jacyna-Witt. - Pan przewodniczący bardzo zaciemnia ten obraz, bo wiemy dobrze, jaka była opinia wszystkich radnych z komisji do spraw komunalnych. Wiemy też dobrze, że całą odpowiedzialność za tę sytuację ma prezydent Piotr Krzystek - mówiła Jacyna-Witt.
Ostatecznie doszło do dyskusji na wniosek Marka Duklanowskiego z PiS, wszyscy radni poparli kupców - prezydent Piotr Krzystek odpowiadał, że chodzi o względy bezpieczeństwa.
- Mamy dwa newralgiczne punkty: poniedziałek i wtorek dni robocze rano. Jest oczekiwanie całkowitego zamknięcia ulicy Ku Słońcu. Przez tych parę godzin w poniedziałek i wtorek, kiedy wszyscy udają się do pracy - wskazywał Krzystek.
Już wiadomo, że w tym roku kupcy będą handlowali tak, jak wyznaczył urząd - i mają wypracować z urzędem rozwiązania na następne lata satysfakcjonujące obie strony.
Dyskusji o sprzedaży kwiatów przed i w trakcie święta 1 listopada nie było w programie. Ale o głos poprosił przedstawiciel ogrodników i producentów kwiatów Grzegorz Wawrzyniak.
- Przedstawiciele naszej grupy zawodowej byli traktowani jak intruzi, wielokrotnie zbywani przez pracowników Urzędu Miasta. Propozycje nam składane były niejednokrotnie nierealne, by nie rzec absurdalne - powiedział Wawrzyniak.
Przewodniczący rady Mariusz Bagiński z prezydenckiego klubu Bezpartyjni zamierzał przejść do kolejnego punktu i wyjaśniał, że specjalny zespół wypracuje porozumienie.
Protestowała Małgorzata Jacyna-Witt. - Pan przewodniczący bardzo zaciemnia ten obraz, bo wiemy dobrze, jaka była opinia wszystkich radnych z komisji do spraw komunalnych. Wiemy też dobrze, że całą odpowiedzialność za tę sytuację ma prezydent Piotr Krzystek - mówiła Jacyna-Witt.
Ostatecznie doszło do dyskusji na wniosek Marka Duklanowskiego z PiS, wszyscy radni poparli kupców - prezydent Piotr Krzystek odpowiadał, że chodzi o względy bezpieczeństwa.
- Mamy dwa newralgiczne punkty: poniedziałek i wtorek dni robocze rano. Jest oczekiwanie całkowitego zamknięcia ulicy Ku Słońcu. Przez tych parę godzin w poniedziałek i wtorek, kiedy wszyscy udają się do pracy - wskazywał Krzystek.
Już wiadomo, że w tym roku kupcy będą handlowali tak, jak wyznaczył urząd - i mają wypracować z urzędem rozwiązania na następne lata satysfakcjonujące obie strony.
Dyskusji o sprzedaży kwiatów przed i w trakcie święta 1 listopada nie było w programie. Ale o głos poprosił przedstawiciel ogrodników i producentów kwiatów Grzegorz Wawrzyniak.
Przewodniczący rady Mariusz Bagiński z prezydenckiego klubu Bezpartyjni zamierzał przejść do kolejnego punktu, wyjaśniał, że specjalny zespół wypracuje porozumienie - protestowała Małgorzata Jacyna-Witt.

Radio Szczecin