Niemal 370 razy zachodniopomorscy strażacy interweniowali przy usuwaniu połamanych drzew i gałęzi, które przy silnym porywistym wietrze łamały się jak zapałki.
Akcje trwały od poniedziałkowego, wczesnego popołudnia, a wszystko skończyło się o północy. Wyjeżdżano też do trzech pożarów.
Najpoważniejszy miał miejsce wieczorem w Ustroniu Morskim, gdzie spłonęło sześć domków kempingowych. Gaszono też płonące sadze w kominach budynków w Szczecinie i Gryficach. Wiatr zrywał również linie energetyczne.
Najwięcej awarii było w powiatach goleniowskim, gryfickim i stargardzkim. Teraz prądu nie mają jeszcze na przykład mieszkańcy podszczecińskiego Stobna. Usuwanie awarii energetycznych w naszym regionie potrwa do południa.
Silnych porywów wiatru możemy się spodziewać jeszcze we wtorek przed południem.
Najpoważniejszy miał miejsce wieczorem w Ustroniu Morskim, gdzie spłonęło sześć domków kempingowych. Gaszono też płonące sadze w kominach budynków w Szczecinie i Gryficach. Wiatr zrywał również linie energetyczne.
Najwięcej awarii było w powiatach goleniowskim, gryfickim i stargardzkim. Teraz prądu nie mają jeszcze na przykład mieszkańcy podszczecińskiego Stobna. Usuwanie awarii energetycznych w naszym regionie potrwa do południa.
Silnych porywów wiatru możemy się spodziewać jeszcze we wtorek przed południem.

Radio Szczecin