O miesiąc wcześniej niż zwykle rozpoczął się w tym roku sezon alergiczny. Pacjenci cierpią, a lekarze mają pełne ręce roboty. Wszystko przez łagodną zimę i przedwiośnie, które przyszło wcześniej niż zwykle.
Od kilku tygodni temperatury w Szczecinie utrzymują się na poziomie około 10 stopni, do tego zdarzały się słoneczne dni. A to idealne warunki do tego, by zaczęły pylić drzewa.
- Kichanie, przewlekły katar i kaszel - to jedne z najbardziej uciążliwych objawów - mówią alergicy. - Teraz tyle dziwnych pyłków lata i coraz bardziej kręci mnie w nosie, jak nigdy. Łzawią oczy, nos zatkany.
Iwona Poziomkowska-Gęsicka, alergolog i wojewódzki konsultant w dziedzinie alergologii potwierdza, że od miesiąca pacjenci zgłaszają się z nasilonymi objawami alergii.
- Te osoby, które są uczulone na pyłki drzew. Nawet te osoby, które do tej pory nie wiedziały o tym, że dokucza im olcha, bo zwykle miały objawy w kwietniu w przebiegu uczulenia na brzozę, bo olcha i brzoza są do siebie bardzo podobne alergenowo - mówi Poziomkowska-Gęsicka.
Dodaje, że ważne jest, by objawów nie lekceważyć, tylko zgłosić się do lekarza.
- Trudno raczej unikać pyłków, bo nikt nie żyje w szklanej kuli, ale jest możliwość immunotolerancji, czyli podajemy pacjentowi szczepionki czy kropelki podjęzykowe, zastrzyki i wtedy indukujemy tolerancję - tłumaczy Poziomkowska-Gęsicka.
Teraz pylą drzewa. Tak będzie do połowy maja, wtedy rozpocznie się sezon pylenia traw i potrwa około trzech miesięcy. Na szczęście do alergologów w naszym regionie nie ma długich kolejek. Według informatora Narodowego Funduszu Zdrowia o terminach leczenia, w niektórych poradniach na wizytę można umówić się w ciągu kilku dni. Do części z nich poczekamy około miesiąca.
- Kichanie, przewlekły katar i kaszel - to jedne z najbardziej uciążliwych objawów - mówią alergicy. - Teraz tyle dziwnych pyłków lata i coraz bardziej kręci mnie w nosie, jak nigdy. Łzawią oczy, nos zatkany.
Iwona Poziomkowska-Gęsicka, alergolog i wojewódzki konsultant w dziedzinie alergologii potwierdza, że od miesiąca pacjenci zgłaszają się z nasilonymi objawami alergii.
- Te osoby, które są uczulone na pyłki drzew. Nawet te osoby, które do tej pory nie wiedziały o tym, że dokucza im olcha, bo zwykle miały objawy w kwietniu w przebiegu uczulenia na brzozę, bo olcha i brzoza są do siebie bardzo podobne alergenowo - mówi Poziomkowska-Gęsicka.
Dodaje, że ważne jest, by objawów nie lekceważyć, tylko zgłosić się do lekarza.
- Trudno raczej unikać pyłków, bo nikt nie żyje w szklanej kuli, ale jest możliwość immunotolerancji, czyli podajemy pacjentowi szczepionki czy kropelki podjęzykowe, zastrzyki i wtedy indukujemy tolerancję - tłumaczy Poziomkowska-Gęsicka.
Teraz pylą drzewa. Tak będzie do połowy maja, wtedy rozpocznie się sezon pylenia traw i potrwa około trzech miesięcy. Na szczęście do alergologów w naszym regionie nie ma długich kolejek. Według informatora Narodowego Funduszu Zdrowia o terminach leczenia, w niektórych poradniach na wizytę można umówić się w ciągu kilku dni. Do części z nich poczekamy około miesiąca.

Radio Szczecin