Wracają do normalnego życia, odzyskują rodziny, rozpoczynają pracę lub wracają na studia - to pacjenci uzależnieni od narkotyków i silnych leków przeciwbólowych, którzy leczą się w Szczecinie.
Poradnia dla osób uzależnionych od środków psychoaktywnych przy ul. Żołnierskiej, która należy do szpitala w Zdrojach program leczenia substytucyjnego realizuje od 21 lat. Jest to jedyny taki program na Pomorzu Zachodnim.
Program polega na tym, że uzależnionym pacjentom podaje się leki, które mają zastąpić narkotyki. Dzięki temu mogą wrócić do normalnego życia. Obraz narkomana zmienił się przez lata.
- To nie są ludzie bezdomni czy zaniedbani. W tej chwili w programie mamy osoby, które piastują wysokie stanowiska, mają własne przedsiębiorstwa... - przyznała Beata Pelc-Lichota, pielęgniarka, terapeutka psychiatrii środowiskowej.
Jak dodaje, ogromnym sukcesem jest to, że w programie rodzą się zdrowe dzieci.
- Mamy 14 dzieci urodzonych w programie metadonowym, ani jedno dziecko nie jest zakażone wirusem HiV, wszystkie dzieci są z seropozytywnych rodziców - dodała Beata Pelc-Lichota.
Wszyscy pacjenci są pod stałą kontrolą, sprawdzane jest m.in. to, czy spożywają alkohol i sprawują odpowiednią opiekę nad swoimi dziećmi.
Program polega na tym, że uzależnionym pacjentom podaje się leki, które mają zastąpić narkotyki. Dzięki temu mogą wrócić do normalnego życia. Obraz narkomana zmienił się przez lata.
- To nie są ludzie bezdomni czy zaniedbani. W tej chwili w programie mamy osoby, które piastują wysokie stanowiska, mają własne przedsiębiorstwa... - przyznała Beata Pelc-Lichota, pielęgniarka, terapeutka psychiatrii środowiskowej.
Jak dodaje, ogromnym sukcesem jest to, że w programie rodzą się zdrowe dzieci.
- Mamy 14 dzieci urodzonych w programie metadonowym, ani jedno dziecko nie jest zakażone wirusem HiV, wszystkie dzieci są z seropozytywnych rodziców - dodała Beata Pelc-Lichota.
Wszyscy pacjenci są pod stałą kontrolą, sprawdzane jest m.in. to, czy spożywają alkohol i sprawują odpowiednią opiekę nad swoimi dziećmi.

Radio Szczecin