Szczecin jest zapominany w dyskusji o tym, co w Polsce działo się w roku 70. i 80., a pomnik poświęcony tamtym wydarzeniom mógłby to zmienić - mówił w "Samorządowej Przeplatance" radny Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki.
Podczas piątkowej sesji radni zajmowali się projektem budowy pomnika poświęconego
wydarzeniom Grudnia '70 i Stycznia '71 w Szczecinie. Uchwała autorstwa radnych Prawa i Sprawiedliwości nie została przyjęta. Przeciwni byli radni Koalicji Obywatelskiej i Bezpartyjnych. Twierdzili między innymi, że tych ludzi i wydarzenia upamiętnia Anioł Wolności na Placu Solidarności.
Matecki ma inne zdanie na ten temat. - Każdy kolejny pomnik w przestrzeni Szczecina to i tak za mało, ponieważ tych pomników na terenie naszego miasta jest bardzo mało, więc warto, aby w Szczecinie, który przez setki lat był niemiecki, a teraz od kilkudziesięciu lat jest polski, budować elementy polskiej tożsamości. A taki kolejny pomnik, byłby kolejnym elementem - uważa Dariusz Matecki, radny PiS-u.
Radni Koalicji Obywatelskiej proponują, by zamiast pomnika zrobić konkurs na przedstawienie teatralne lub warsztaty, które mogą pokazać, czym były tamte wydarzenia. Zdaniem Mateckiego to dobry pomysł, ale pomnik to coś, co w mieście byłoby na stałe.
wydarzeniom Grudnia '70 i Stycznia '71 w Szczecinie. Uchwała autorstwa radnych Prawa i Sprawiedliwości nie została przyjęta. Przeciwni byli radni Koalicji Obywatelskiej i Bezpartyjnych. Twierdzili między innymi, że tych ludzi i wydarzenia upamiętnia Anioł Wolności na Placu Solidarności.
Matecki ma inne zdanie na ten temat. - Każdy kolejny pomnik w przestrzeni Szczecina to i tak za mało, ponieważ tych pomników na terenie naszego miasta jest bardzo mało, więc warto, aby w Szczecinie, który przez setki lat był niemiecki, a teraz od kilkudziesięciu lat jest polski, budować elementy polskiej tożsamości. A taki kolejny pomnik, byłby kolejnym elementem - uważa Dariusz Matecki, radny PiS-u.
Radni Koalicji Obywatelskiej proponują, by zamiast pomnika zrobić konkurs na przedstawienie teatralne lub warsztaty, które mogą pokazać, czym były tamte wydarzenia. Zdaniem Mateckiego to dobry pomysł, ale pomnik to coś, co w mieście byłoby na stałe.
Dodaj komentarz 4 komentarze
od lat przypominam, że SKRAJNĄ GŁUPOTĄ są próby wygumkowania Mariana Jurczyka z historii "Solidarności" lat 80-tych.
On był przewodniczącym strajków w Szczecinie. Z nim negocjowały władze komunistyczne.
I to On podpisywał Porozumienia Sierpniowe!
ZA TO NALEŻY MU SIĘ UZNANIE I PAMIĘĆ.
Bo bohatersko uosabiał protesty milionów członków Solidarności.
Wałęsa w Gdańsku, Jurczyk w Szczecinie i Bartoszcze wśród rolników.
To była Wielka Trójca Opozycji Antykomunistycznej.
A że popełnił jakieś błędy? Cóż... nikt nie jest idealny.
Jednak, gdy trzeba było wykazać odwagę i poświęcenie z narażeniem włąsnego życia, zdrowia, wolności, to okazał się WIELKI. Był na pierwszej linii, a nie pod kołderką mamusi.
Ohydną małostkowością i podłością jest niedocenianie tego.
Naprawdę świetny pomysł. Każda dzielnica powinna mieć swój pomnik. Od Pana Radnego należy pobrać materiał genetyczny tak by można było go sklonować w przyszłości. Tak czempion nie rodzi się co godzina. To starnannie wyselekconowane geny.
Panowie zgadzam się z wami w 100%, zarówno jesli chodzi o przypomnienie historii jak i sarkastyczny opis pana radnego , oby wiecej takich szczecinian :-)
Następny budowniczy się znalazł tak zbuduje jak jego kolesie zbudowali Stocznie !

Radio Szczecin