Klubów jest mniej, ale pieniędzy na zespoły, które wciąż istnieją będzie tyle samo. Miasto rozdziela środki wspierające szczecińskie zespoły sportowe. W porównaniu z poprzednim rokiem do obdzielenia są o trzy kluby mniej.
Siatkarska drużyna Stoczni upadła, podobnie jak zespół szczypiornistek Pogoni. Z kolei futsaliści Pogoni spadli z Ekstraklasy.
Dariusz Sadowski z biura prasowego Urzędu Miasta tłumaczy, że "uwolnione" ponad 2 miliony złotych - przekazywane poprzednim razem na te kluby - miasto wykorzysta inaczej.
- Plan jest taki jak wspomniałem; żeby te pieniądze poszły m.in. na szkolenie najmłodszych. Żeby zainwestować w niektóre imprezy sportowe, np. o charakterze żeglarskim.
- Nie było pomysłu, by - skoro o dwa kluby halowe jest mniej - by te kluby halowe, które zostają, dostały więcej pieniędzy? - indagował reporter Radia Szczecin.
- To nie jest takie proste: potrzeby w mieście są dosyć duże, związane nie tylko z dotowaniem klubów - odparł Dariusz Sadowski.
Co roku największą kwotą miasto wspiera piłkarską Pogoń. To ponad 4 mln zł.
Dariusz Sadowski z biura prasowego Urzędu Miasta tłumaczy, że "uwolnione" ponad 2 miliony złotych - przekazywane poprzednim razem na te kluby - miasto wykorzysta inaczej.
- Plan jest taki jak wspomniałem; żeby te pieniądze poszły m.in. na szkolenie najmłodszych. Żeby zainwestować w niektóre imprezy sportowe, np. o charakterze żeglarskim.
- Nie było pomysłu, by - skoro o dwa kluby halowe jest mniej - by te kluby halowe, które zostają, dostały więcej pieniędzy? - indagował reporter Radia Szczecin.
- To nie jest takie proste: potrzeby w mieście są dosyć duże, związane nie tylko z dotowaniem klubów - odparł Dariusz Sadowski.
Co roku największą kwotą miasto wspiera piłkarską Pogoń. To ponad 4 mln zł.

Radio Szczecin