W piątek na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie odbędzie się pogrzeb Bruno Salcewicza - marynarza, żeglarza i pisarza.
Pasją Bruno Salcewicza było żeglarstwo. Zaangażowany był m.in. w ratowanie jachtu „Polonez”, na którym Krzysztof Baranowski opłynął świat w latach 1972-1973. W 2016 roku opłynął Przylądek Horn na jachcie „Selma Expeditions”
- Było warto i zobaczyłem Cape Horn. To było dążenie do spełnienia swoich młodzieńczych marzeń. Można teraz powiedzieć, że jestem żeglarzem spełnionym - opowiadał Salcewicz.
Bruno Salcewicz jest autorem książek „Gdzie są chłopcy z tamtych lat…”, „Pod Żaglami i Na Gazie” i „Zobaczyć Cape Horn - czy warto było?”.
- Było warto i zobaczyłem Cape Horn. To było dążenie do spełnienia swoich młodzieńczych marzeń. Można teraz powiedzieć, że jestem żeglarzem spełnionym - opowiadał Salcewicz.
Bruno Salcewicz jest autorem książek „Gdzie są chłopcy z tamtych lat…”, „Pod Żaglami i Na Gazie” i „Zobaczyć Cape Horn - czy warto było?”.

Radio Szczecin