Na miejscu obecnego stadionu Pogoni stacjonował 121. Pułk Artylerii Przeciwlotniczej. Do takich wniosków doszedł Jan Sinius, pasjonat historii Szczecina, a także założyciel facebookowej strony Festung Stettin.
Sinius przeanalizował zdjęcia pocisków, które robotnicy znaleźli pod rozebraną trybuną stadionu i ustalił ich pochodzenie. Przez ponad 70 lat naboje były zakopane w piachu, dzięki czemu zachowały się w dobrym stanie do dzisiaj.
- To były pociski Artylerii Przeciwlotniczej - 20 mm, 37 mm i 88 mm. Przypuszczam, że były ze 121. Pułku Artylerii Przeciwlotniczej, który stacjonował na terenie Szczecina - opowiadał Sinius.
W środę robotnicy dokonali kolejnego odkrycia. Pod jednym z nasypów znaleźli wejście do schronu. Korytarz ma długość 90 metrów, natomiast wysokość to maksymalnie 2 metry i 40 centymetrów.
- To był typowy schron przeciwlotniczy zbudowany z półfabrykatów, był dość dobrze zachowany, elektryka i pozostałości ławek się zachowały - mówił Sinius.
Przebudowa stadionu rozpoczęła się w marcu. Sinius ostrzega, że to prawdopodobnie nie koniec poniemieckich pozostałości.
- To były pociski Artylerii Przeciwlotniczej - 20 mm, 37 mm i 88 mm. Przypuszczam, że były ze 121. Pułku Artylerii Przeciwlotniczej, który stacjonował na terenie Szczecina - opowiadał Sinius.
W środę robotnicy dokonali kolejnego odkrycia. Pod jednym z nasypów znaleźli wejście do schronu. Korytarz ma długość 90 metrów, natomiast wysokość to maksymalnie 2 metry i 40 centymetrów.
- To był typowy schron przeciwlotniczy zbudowany z półfabrykatów, był dość dobrze zachowany, elektryka i pozostałości ławek się zachowały - mówił Sinius.
Przebudowa stadionu rozpoczęła się w marcu. Sinius ostrzega, że to prawdopodobnie nie koniec poniemieckich pozostałości.

Radio Szczecin