Walka o fotel lidera zakończona. Piłkarze Pogoni Szczecin zremisowali ze Śląskiem Wrocław 1:1.
To spotkanie rozpoczęło się bardzo źle dla Portowców. Już w 4. minucie spotkania, Robert Pich zdobył gola dla Śląska Wrocław. W 19. minucie Adam Buksa strzelił bramkę, która ostatecznie nie została uznana, ponieważ zawodnik był na pozycji spalonej. Co nie udało się wtedy - udało się dosłownie kilka minut później - w 22. minucie spotkania, po pięknym uderzeniu zza pola karnego, Adam Buksa zdobył gola, tym samym remisując ze Śląskiem Wrocław.
Zwycięstwo, w niedzielnym spotkaniu, miało dać Portowcom awans na pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy. Remis utrzymał się jednak do końca meczu. Wiele sprintów, podań otwierających akcję dla Pogoni - większość jednak niedokładnych lub niecelnych. Duma Pomorza wraca z jednym punktem z Wrocławia, a tym samym Pogoń spada na 3. miejsce w tabeli, druga jest Jagiellonia, a liderem nadal Wrocław Śląsk.
Trener Dumy Pomorza Kosta Runjaić przed spotkaniem podkreślał, że najważniejsze jest zatarcie tego złego wrażenia z meczu z Wisłą Płock. Z kolei szkoleniowiec gospodarzy Vitezslav Lavicka mówił, że liczy na otwarty mecz, spotkanie pełne akcji i bramek.
Vitezslav Lavicka po samym meczu docenił trafienie Adama Buksy z około 20 metrów. - Ten mecz miał bardzo dobrą atmosferę. Obydwie drużyny walczyły o dobry wynik. Za bardzo dobre uderzenie od Buksy należy się szacunek. To był bardzo piękny gol – mówił Lavicka.
Trener Portowców Kosta Runjaić cieszył się, że po porażce z Wisłą Płock obejrzeliśmy w niedzielę nieco inną Pogoń.
- Myślę, że patrząc na wysoką temperaturę i trudne warunki pogodowe, to było to bardzo dobre spotkanie, obie drużyny chciały ten mecz wygrać i to było widać. Dwie różne odsłony spotkania, po szybko straconej bramce, wróciliśmy do gry i zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, gorzej było już w drugich 45 minutach – mówił Runjaić.
Obrońca Śląska Wojciech Golla przyznał, że było to trudne spotkanie. - Fajnie ruszyliśmy, Robert strzelił bramkę. Później wydawało mi się, że już mieliśmy piłkę, ale Buksa to przejął i uderzył piękną bramkę z dystansu. Ciężki mecz, na pewno Pogoń postawiła ciężkie warunki. Wydaje mi się, że w drugiej połowie jednak nie przycisnęliśmy, mieliśmy dobre sytuacje. Cieszymy się, że nie przegraliśmy tego meczu, aczkolwiek jest trochę niedosyt, bo chcieliśmy trzy punkty – opowiadał Golla.
Adam Buksa, który zdobył bramkę dla Pogoni, przekonywał, że cieszy się z remisu. - Z perspektywy czasu, myślę, że tak. Co prawda celowaliśmy w zwycięstwo i chcieliśmy zakończyć, pierwszą część sezonu, na pozycji lidera, ale ten remis musimy szanować, bo przyjechaliśmy na bardzo ciężki teren, na teren lidera, także szanujemy ten punkt – mówił Buksa.
We Wrocławiu do składu Portowców powrócili nieobecni, w poprzednim meczu, stoper Benedikt Zech i pomocnik Zvonimir Kozulj.
PKO BP Ekstraklasa, 7. kolejka
Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 1:1 (1:1)
Gole:
1:0 – Robert Pich - 5’
1:1 – Adam Buksa – 25’
Pogoń Szczecin: 1. Dante Stipica - 2. Jakub Bartkowski, 13. Konstantinos Triantafyllopoulos, 23. Benedikt Zech, 77. Ricardo Nunes - 27. Sebastian Kowalczyk, 8. Damian Dąbrowski, 17. Zvonimir Kozulj (88' - 2. David Stec) , 29. Marcin Listkowski, 16. Santeri Hostikka (69’ – 10. Srdan Spiridonović) - 18. Adam Buksa (81' - 11. Soufian Benyamina)
Śląsk Wrocław: 1. Matus Putnocky - 28. Łukasz Broź, 14. Wojciech Golla, 5. Israel Puerto, 20. Mateusz Hołownia - 29. Krzysztof Mączyński, 21. Jakub Łabojko, 18. Lubambo Musonda (72' - 25. Damian Gąska), 7. Robert Pich, 11. Mateusz Cholewiak (78' - 25. Daniel Szczepan) - 9. Erik Exposito (53' - 6. Michał Chrapek)
Żółte kartki: Marcin Listkowski
Widzów: 24968
Zwycięstwo, w niedzielnym spotkaniu, miało dać Portowcom awans na pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy. Remis utrzymał się jednak do końca meczu. Wiele sprintów, podań otwierających akcję dla Pogoni - większość jednak niedokładnych lub niecelnych. Duma Pomorza wraca z jednym punktem z Wrocławia, a tym samym Pogoń spada na 3. miejsce w tabeli, druga jest Jagiellonia, a liderem nadal Wrocław Śląsk.
Trener Dumy Pomorza Kosta Runjaić przed spotkaniem podkreślał, że najważniejsze jest zatarcie tego złego wrażenia z meczu z Wisłą Płock. Z kolei szkoleniowiec gospodarzy Vitezslav Lavicka mówił, że liczy na otwarty mecz, spotkanie pełne akcji i bramek.
Vitezslav Lavicka po samym meczu docenił trafienie Adama Buksy z około 20 metrów. - Ten mecz miał bardzo dobrą atmosferę. Obydwie drużyny walczyły o dobry wynik. Za bardzo dobre uderzenie od Buksy należy się szacunek. To był bardzo piękny gol – mówił Lavicka.
Trener Portowców Kosta Runjaić cieszył się, że po porażce z Wisłą Płock obejrzeliśmy w niedzielę nieco inną Pogoń.
- Myślę, że patrząc na wysoką temperaturę i trudne warunki pogodowe, to było to bardzo dobre spotkanie, obie drużyny chciały ten mecz wygrać i to było widać. Dwie różne odsłony spotkania, po szybko straconej bramce, wróciliśmy do gry i zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, gorzej było już w drugich 45 minutach – mówił Runjaić.
Obrońca Śląska Wojciech Golla przyznał, że było to trudne spotkanie. - Fajnie ruszyliśmy, Robert strzelił bramkę. Później wydawało mi się, że już mieliśmy piłkę, ale Buksa to przejął i uderzył piękną bramkę z dystansu. Ciężki mecz, na pewno Pogoń postawiła ciężkie warunki. Wydaje mi się, że w drugiej połowie jednak nie przycisnęliśmy, mieliśmy dobre sytuacje. Cieszymy się, że nie przegraliśmy tego meczu, aczkolwiek jest trochę niedosyt, bo chcieliśmy trzy punkty – opowiadał Golla.
Adam Buksa, który zdobył bramkę dla Pogoni, przekonywał, że cieszy się z remisu. - Z perspektywy czasu, myślę, że tak. Co prawda celowaliśmy w zwycięstwo i chcieliśmy zakończyć, pierwszą część sezonu, na pozycji lidera, ale ten remis musimy szanować, bo przyjechaliśmy na bardzo ciężki teren, na teren lidera, także szanujemy ten punkt – mówił Buksa.
We Wrocławiu do składu Portowców powrócili nieobecni, w poprzednim meczu, stoper Benedikt Zech i pomocnik Zvonimir Kozulj.
PKO BP Ekstraklasa, 7. kolejka
Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 1:1 (1:1)
Gole:
1:0 – Robert Pich - 5’
1:1 – Adam Buksa – 25’
Pogoń Szczecin: 1. Dante Stipica - 2. Jakub Bartkowski, 13. Konstantinos Triantafyllopoulos, 23. Benedikt Zech, 77. Ricardo Nunes - 27. Sebastian Kowalczyk, 8. Damian Dąbrowski, 17. Zvonimir Kozulj (88' - 2. David Stec) , 29. Marcin Listkowski, 16. Santeri Hostikka (69’ – 10. Srdan Spiridonović) - 18. Adam Buksa (81' - 11. Soufian Benyamina)
Śląsk Wrocław: 1. Matus Putnocky - 28. Łukasz Broź, 14. Wojciech Golla, 5. Israel Puerto, 20. Mateusz Hołownia - 29. Krzysztof Mączyński, 21. Jakub Łabojko, 18. Lubambo Musonda (72' - 25. Damian Gąska), 7. Robert Pich, 11. Mateusz Cholewiak (78' - 25. Daniel Szczepan) - 9. Erik Exposito (53' - 6. Michał Chrapek)
Żółte kartki: Marcin Listkowski
Widzów: 24968

Radio Szczecin