Ślady plastiku w ciałach niemal wszystkich dzieci wykazało badanie niemieckiego Federalnego Urzędu Ochrony Środowiska. Plastik zaburza gospodarkę hormonalną organizmu i może być powodem chorób cywilizacyjnych - m.in. otyłości, nowotworów i zaburzeń płodności.
Stężenie zbędnych substancji jest alarmujące - alarmowali goście audycji Radio Szczecin na Wieczór. Dr Aleksandra Rutkowska z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego nie była zaskoczona wynikami badań.
- Jest to zarówno narażenie dorosłych jak i dzieci. Alarmującym jest również fakt, że substancje te przenikają przez łożysko i działają na płód - podkreśliła dr Rutkowska.
Specjalista do spraw żywienia, dr Arleta Drozd podkreślała, że nasz organizm wydala tylko część plastiku.
- Cząsteczki mikroplastiku są bardzo różnej wielkości. Mamy do czynienia z nanoplastikiem, który - prawdopodobnie - kumuluje się w naszym organizmie - mówiła.
Badanie Federalnego Urzędu Ochrony Środowiska pokazuje, że występowanie szkodliwych substancji w organizmie zwiększa się wraz ze wzrostem produkcji przedmiotów z tworzyw sztucznych.
- Jest to zarówno narażenie dorosłych jak i dzieci. Alarmującym jest również fakt, że substancje te przenikają przez łożysko i działają na płód - podkreśliła dr Rutkowska.
Specjalista do spraw żywienia, dr Arleta Drozd podkreślała, że nasz organizm wydala tylko część plastiku.
- Cząsteczki mikroplastiku są bardzo różnej wielkości. Mamy do czynienia z nanoplastikiem, który - prawdopodobnie - kumuluje się w naszym organizmie - mówiła.
Badanie Federalnego Urzędu Ochrony Środowiska pokazuje, że występowanie szkodliwych substancji w organizmie zwiększa się wraz ze wzrostem produkcji przedmiotów z tworzyw sztucznych.

Radio Szczecin
