Pobiegli, by spalić pierogi. Zimowy bieg świąteczny pod tym hasłem odbył się w Lesie Arkońskim w Szczecinie. Wzięło w nim udział około 200 osób. Do pokonania mieli 8 kilometrów.
- Jest czapka mikołajowa, chwilę po świętach pasuje. Pogoda sprzyja. Fajnie, że nie jest gorąco, nie jest ciepło, chociaż jak na grudzień to jest zaskakująco. Trzeba było zjeść dużo pierogów i leżeć w łóżku, żeby teraz spalić kalorie. Trasa jest ciężka i wymagająca. 4 km pod górę, ale potem jest z górki i jest bardzo fajnie. Ja zjadłam tylko dwa pierogi i nie było serniczka, ale bardzo lubię tu biegać - to opinie uczestników biegu.
- Mamy jasny przekaz. Po świętach trzeba się trochę poruszać i spalić pieroga - mówi Piotr Grudziecki, Stowarzyszenie Fizjosport.
W biegu brały udział również dzieci. Około setka maluchów pokonała trasy od 100 do 500 metrów.
- Mamy jasny przekaz. Po świętach trzeba się trochę poruszać i spalić pieroga - mówi Piotr Grudziecki, Stowarzyszenie Fizjosport.
W biegu brały udział również dzieci. Około setka maluchów pokonała trasy od 100 do 500 metrów.
Pobiegli, by spalić pierogi. Zimowy bieg świąteczny pod tym hasłem odbył się w Lesie Arkońskim w Szczecinie.

Radio Szczecin