Mieszkania kupować, na spadek cen nie ma co liczyć - mówił w "Popołudniowej przeplatance" Radia Szczecin profesor Uniwersytetu Szczecińskiego.
Już w tym roku niektórzy ekonomiści zapowiadali ochłodzenie się rynku i obniżkę cen. Tymczasem widać, że nieruchomości na wartości nie tracą a wręcz stale zyskują. Nie widać żadnych przesłanek, aby w przyszłym roku było inaczej.
- Z kolei jest coraz mniej miejsca pod budowę mieszkań i rosną ceny wykończenia - tłumaczył ekonomista Jarosław Korpysa. - Jeśli popatrzę na to, co jest od 2018 roku, czyli stabilna gospodarka i przyjmując fluktuacje koniunkturalne, które są, to widać wyraźnie, że jeśli kupować, to kupować jak najszybciej, a rynek nieruchomości jest cały czas nienasycony.
W ubiegłym roku na rynku pierwotnym za metr kwadratowy mieszkania w Szczecinie średnio trzeba było płacić około 5,5 tysiąca złotych. Obecnie to około 6 tysięcy 700 złotych.
- Z kolei jest coraz mniej miejsca pod budowę mieszkań i rosną ceny wykończenia - tłumaczył ekonomista Jarosław Korpysa. - Jeśli popatrzę na to, co jest od 2018 roku, czyli stabilna gospodarka i przyjmując fluktuacje koniunkturalne, które są, to widać wyraźnie, że jeśli kupować, to kupować jak najszybciej, a rynek nieruchomości jest cały czas nienasycony.
W ubiegłym roku na rynku pierwotnym za metr kwadratowy mieszkania w Szczecinie średnio trzeba było płacić około 5,5 tysiąca złotych. Obecnie to około 6 tysięcy 700 złotych.

Radio Szczecin