Rowerzyści wyruszyli na noworoczną wycieczkę. Kilkadziesiąt osób bierze udział w rajdzie nad jezioro Świdwie.
Po raz 10. zorganizował go Klub Rowerowy Gryfus. Do pokonania jest około 32 kilometrów.
W samo południe cykliści wystartowali sprzed kąpieliska Głębokie w Szczecinie.
Rowerzystów eskortowała policja, a chętni mogli sprawdzić swoją trzeźwość.
- Trasa będzie przebiegała od Głębokiego do Tanowa - mówi Wojtek Ciżek z Rady Programowej Gryfusa. - Skręcamy lekko w lewo na Węgornik. Na jeziorze Świdwie robimy ognisko, przywitanie nowego roku.
- Są bardzo sympatyczni ludzie i grzechem byłoby opuścić taką imprezę - przyznaje rowerzysta. - Trzeba spalić trochę kalorii zjedzonych wczoraj. Zabawa była grzeczna, forma jest i myślę, że będzie sympatycznie dziś.
- Dla rowerzystów pogoda jest dobra lub bardzo dobra. Dziś jest dobra - ocenił kolejny z uczestników rajdu.
Rowerzyści do Szczecina powinni powrócić około godziny 16.
W samo południe cykliści wystartowali sprzed kąpieliska Głębokie w Szczecinie.
Rowerzystów eskortowała policja, a chętni mogli sprawdzić swoją trzeźwość.
- Trasa będzie przebiegała od Głębokiego do Tanowa - mówi Wojtek Ciżek z Rady Programowej Gryfusa. - Skręcamy lekko w lewo na Węgornik. Na jeziorze Świdwie robimy ognisko, przywitanie nowego roku.
- Są bardzo sympatyczni ludzie i grzechem byłoby opuścić taką imprezę - przyznaje rowerzysta. - Trzeba spalić trochę kalorii zjedzonych wczoraj. Zabawa była grzeczna, forma jest i myślę, że będzie sympatycznie dziś.
- Dla rowerzystów pogoda jest dobra lub bardzo dobra. Dziś jest dobra - ocenił kolejny z uczestników rajdu.
Rowerzyści do Szczecina powinni powrócić około godziny 16.

Radio Szczecin