Uwagi protestujących w sprawie przebudowy Wyzwolenia w Szczecinie są nieaktualne - powiedział w "Popołudniowej przeplatance" Marcin Charęza, kierownik zespołu ds. organizacji ruchu w szczecińskim Urzędzie Miasta.
- Projekt budowlany był uzgodniony i chyba na komisjach Rady Miasta i na pewno na spotkaniach z prezydentem, bodajże w 2018 roku. Gdyż cała organizacja ruchu na podstawie tego przyjętego projektu budowlanego została zatwierdzona w styczniu 2019 r. Dzisiaj już praktycznie rzecz biorąc po ogłoszeniu procedury przetargowej, nie ma możliwości wycofania tego projektu i zamiany drogi rowerowej - mówił Charęza.
To potężna inwestycja. Mamy do czynienia z kompleksową przebudową dróg na odcinku kilku kilometrów - dodał.
- To będzie bardzo ciężka inwestycja przez dwa lata. Zmieniająca praktycznie układ komunikacyjny w centrum miasta. I tu nie możemy sobie dywagować, czy 30 osób będzie zadowolonych czy nie. Bo my musimy dać swobodę ruchu i bezpieczeństwo tysiącom ludzi, którzy będą tamtędy przejeżdżać - mówi Marcin Charęza.
Mowa o odcinku między ulicą Lubomirskiego a placem Kilińskiego. Powstać ma tam po obu stronach ulicy ścieżka rowerowa, nie będzie natomiast miejsc postojowych dla samochodów.
Mieszkańcy zebrali 330 podpisów i pod koniec stycznia wysłali je do prezydenta Szczecina. Sprzeciwiają się likwidacji miejsc postojowych i domagają się konsultacji społecznych. Twierdzą, że większość firm, które przeniosły się tam w ciągu ostatnich kilkunastu lat, pozyskiwały klientów w oparciu o miejsca parkingowe.
Miasto jeszcze nie odpowiedziało na protest.
To potężna inwestycja. Mamy do czynienia z kompleksową przebudową dróg na odcinku kilku kilometrów - dodał.
- To będzie bardzo ciężka inwestycja przez dwa lata. Zmieniająca praktycznie układ komunikacyjny w centrum miasta. I tu nie możemy sobie dywagować, czy 30 osób będzie zadowolonych czy nie. Bo my musimy dać swobodę ruchu i bezpieczeństwo tysiącom ludzi, którzy będą tamtędy przejeżdżać - mówi Marcin Charęza.
Mowa o odcinku między ulicą Lubomirskiego a placem Kilińskiego. Powstać ma tam po obu stronach ulicy ścieżka rowerowa, nie będzie natomiast miejsc postojowych dla samochodów.
Mieszkańcy zebrali 330 podpisów i pod koniec stycznia wysłali je do prezydenta Szczecina. Sprzeciwiają się likwidacji miejsc postojowych i domagają się konsultacji społecznych. Twierdzą, że większość firm, które przeniosły się tam w ciągu ostatnich kilkunastu lat, pozyskiwały klientów w oparciu o miejsca parkingowe.
Miasto jeszcze nie odpowiedziało na protest.
Uwagi protestujących w sprawie przebudowy Wyzwolenia w Szczecinie są nieaktualne - powiedział w "Popołudniowej przeplatance" Marcin Charęza, kierownik zespołu ds. organizacji ruchu w szczecińskim Urzędzie Miasta.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Ciekawe, kto wymyślił to sformułowanie: "swoboda ruchu i bezpieczeństwo dla tysięcy ludzi". Brzmi zupełnie jak: "Dzień pieszego pasażera"...
Chareza a pytałeś te tysiące ludzi którzy będą tamtędy przejeżdżać o opinie na temat braku parkingow tam ? Przypominam że jesteś autorem tworu pt. " Bus pas" na gdańskiej podczas jej remontu który zakorkował miasto, a tez miało to dać swobodę ruchu i bezpieczeństwo. Robicie co chcecie pod dyktando krzystka , gdzieś macie zdanie mieszkańców.

Radio Szczecin