Grypa nie jest mniej groźna niż koronawirus - mówiła w programie "Radio Szczecin na Wieczór" specjalistka z oddziału chorób zakaźnych.
Grypę znamy od starożytności, mamy szczepienia i dziś już leczymy ją przyczynowo, a jeśli chodzi o koronawirusa - jest to na razie leczenie objawowe - tłumaczyła profesor Anna Boroń-Kaczmarska. To jednak nie znaczy, że powinniśmy bagatelizować tę chorobę.
- Wszyscy powinniśmy pamiętać, że najcięższe postacie kliniczne choroby koronawirusowej czy grypy - tak jest zawsze w medycynie - dotyczą osób biologicznie najsłabszych. To jest osoba w starszym wieku, osoba schorowana - zaznaczyła prof. Boroń-Kaczmarska.
W woj. zachodniopomorskim od 1 września do końca lutego z grypą do szpitali trafiło blisko 400 osób. W tym sezonie nie było przypadków śmiertelnych; w ubiegłym z powodu powikłań zmarło dwóch pacjentów.
- Wszyscy powinniśmy pamiętać, że najcięższe postacie kliniczne choroby koronawirusowej czy grypy - tak jest zawsze w medycynie - dotyczą osób biologicznie najsłabszych. To jest osoba w starszym wieku, osoba schorowana - zaznaczyła prof. Boroń-Kaczmarska.
W woj. zachodniopomorskim od 1 września do końca lutego z grypą do szpitali trafiło blisko 400 osób. W tym sezonie nie było przypadków śmiertelnych; w ubiegłym z powodu powikłań zmarło dwóch pacjentów.

Radio Szczecin