Gęsty dym, okopcone ściany i spalona lodówka - tak wygląda otwarta w poniedziałek sala edukacyjna "Ognik".
Mieści się w budynku Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie przy ulicy Grodzkiej. To dwupokojowe pomieszczenie, w których najmłodsi będą się uczyć, jak reagować w chwili zagrożenia.
To pomieszczenie, w którym jest sytuacja zastana po pożarze. Pomieszczenie jest czarne, zadymione, osmolone. Mamy sztuczny dym. Spalona kuchenka, meble, lodówka. Wygląda, jakby w pomieszczeniu był prawdziwy pożar, realistycznie - mówi mł. asp. Paweł Kowalski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie. - Druga sala ma charakter edukacyjny. Jest tablica multimedialna; fantomy, na których można ćwiczyć pierwszą pomoc; sprzęt do gaszenia. Zajęcia chcemy rozpocząć jak najszybciej.
Starania o utworzenie sali dla najmłodszych trwały dwa lata. "Ognik" kosztował 70 tysięcy złotych. Korzystać z sali będą mogły wszystkie zainteresowane szkoły po wcześniejszym zarezerwowaniu terminu.
To pomieszczenie, w którym jest sytuacja zastana po pożarze. Pomieszczenie jest czarne, zadymione, osmolone. Mamy sztuczny dym. Spalona kuchenka, meble, lodówka. Wygląda, jakby w pomieszczeniu był prawdziwy pożar, realistycznie - mówi mł. asp. Paweł Kowalski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie. - Druga sala ma charakter edukacyjny. Jest tablica multimedialna; fantomy, na których można ćwiczyć pierwszą pomoc; sprzęt do gaszenia. Zajęcia chcemy rozpocząć jak najszybciej.
Starania o utworzenie sali dla najmłodszych trwały dwa lata. "Ognik" kosztował 70 tysięcy złotych. Korzystać z sali będą mogły wszystkie zainteresowane szkoły po wcześniejszym zarezerwowaniu terminu.

Radio Szczecin