Opera na Zamku w Szczecinie uruchomiła swoją pracownię krawiecką i rozpoczęła szycie maseczek dla szpitali i pogotowia.
Pracownia funkcjonuje w sobotę, bo jest taka potrzeba - mówi Jacek Jekiel, dyrektor Opery na Zamku.
- Wczoraj był taki rozruch technologiczny i ustawianie maszyn tak, by było bezpiecznie dla dziewczyn. Już wczoraj szyliśmy, a dzisiaj już pełną parą - mówi Jekiel.
Teraz szyjemy dla Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego - mówi dyrektor Opery na Zamku.
- Bo u nich jest bardzo ciężko i właściwie kończy im się ten cały sprzęt. Wszystkie materiały z których wykonywane są środki higieny osobistej są atestowane. Dostaliśmy je od stacji pogotowia ratunkowego, więc spełniają wszystkie normy i są bezpieczne - mówi Jekiel.
Uszyte maseczki będą dowożone przez pracowników opery bezpośrednio do pogotowia.
- Wczoraj był taki rozruch technologiczny i ustawianie maszyn tak, by było bezpiecznie dla dziewczyn. Już wczoraj szyliśmy, a dzisiaj już pełną parą - mówi Jekiel.
Teraz szyjemy dla Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego - mówi dyrektor Opery na Zamku.
- Bo u nich jest bardzo ciężko i właściwie kończy im się ten cały sprzęt. Wszystkie materiały z których wykonywane są środki higieny osobistej są atestowane. Dostaliśmy je od stacji pogotowia ratunkowego, więc spełniają wszystkie normy i są bezpieczne - mówi Jekiel.
Uszyte maseczki będą dowożone przez pracowników opery bezpośrednio do pogotowia.

Radio Szczecin