Nieuchwytna pozostaje locha z trójką młodych, która lubi pokazywać się na plaży w okolicach bazy rybackiej i Wolińskiego Parku Narodowego.
To właśnie ta grupa czterech dzików najczęściej pojawia się na filmikach czy zdjęciach turystów.
- Widzieliśmy cztery sztuki, duża locha i chyba trzy młode. - Stanęliśmy z boku i zastanawialiśmy się czy iść do przodu, czy się zatrzymać. Ja trochę miałam "dyga", ale jakoś tam poszło. Niech sobie chodzą, przecież one nie robią krzywdy nikomu. - Raczej nie, powinni coś z tym zrobić. Locha, jak będzie z małymi, może zaatakować człowieka - mówiły osoby spacerujące po plaży.
Ryszard Czeraszkiewicz, łowczy z firmy Lupar z którą gmina Międzyzdroje ma umowę na odławianie zwierząt przyznaje, że dziki są wyjątkowo oswojone i apeluje, żeby pod żadnym pozorem ich nie dokarmiać.
- Akurat w tym roku duża locha, która prowadzi trzy warchlaki. Zachowuje się specyficznie. Spotykałem te dziki i dopuszczałem je na dwa metry, bo chciałem się przekonać, czy mają jakiś odruch obrony. Niestety one są już tak oswojone, że podchodzą do człowieka na dosłownie jeden metr - mówi Czeraszkiewicz.
Międzyzdroje zaplanowały w budżecie ponad 14 tysięcy na odławianie dzików, ale będzie wniosek o zwiększenie tej kwoty.
Starosta kamieński wydał pozwolenie na odstrzał 40 dzików w gminie Międzyzdroje. Jeśli wspomniana locha dalej będzie pokazywać się wśród ludzi, także czeka ją ten los.
- Widzieliśmy cztery sztuki, duża locha i chyba trzy młode. - Stanęliśmy z boku i zastanawialiśmy się czy iść do przodu, czy się zatrzymać. Ja trochę miałam "dyga", ale jakoś tam poszło. Niech sobie chodzą, przecież one nie robią krzywdy nikomu. - Raczej nie, powinni coś z tym zrobić. Locha, jak będzie z małymi, może zaatakować człowieka - mówiły osoby spacerujące po plaży.
Ryszard Czeraszkiewicz, łowczy z firmy Lupar z którą gmina Międzyzdroje ma umowę na odławianie zwierząt przyznaje, że dziki są wyjątkowo oswojone i apeluje, żeby pod żadnym pozorem ich nie dokarmiać.
- Akurat w tym roku duża locha, która prowadzi trzy warchlaki. Zachowuje się specyficznie. Spotykałem te dziki i dopuszczałem je na dwa metry, bo chciałem się przekonać, czy mają jakiś odruch obrony. Niestety one są już tak oswojone, że podchodzą do człowieka na dosłownie jeden metr - mówi Czeraszkiewicz.
Międzyzdroje zaplanowały w budżecie ponad 14 tysięcy na odławianie dzików, ale będzie wniosek o zwiększenie tej kwoty.
Starosta kamieński wydał pozwolenie na odstrzał 40 dzików w gminie Międzyzdroje. Jeśli wspomniana locha dalej będzie pokazywać się wśród ludzi, także czeka ją ten los.

Radio Szczecin