Hortensje, budleje czy róże można było w środę otrzymać przed kołobrzeskim ratuszem.
Trwała tam akcja upiększania ogrodów, a miejscowy magistrat kupił w tym celu 500 sadzonek roślin. Warunek otrzymania sadzonki był jeden - należało w zamian oddać zużyty sprzęt elektroniczny lub plastikowe nakrętki.
Pomimo deszczowej pogody, mieszkańcy chętnie ustawili się w kolejce po rośliny. - Zięć z córką mają działkę, także niech oni sobie sadzą. - Mam ogródek i mam nadzieję, że elegancko wyrośnie. - Nakrętki zbierałem dla wnuka, a on wyjechał, więc zamiast wyrzucić je na śmietnik, tu je przyniosłem - mówili uczestnicy akcji.
Akcja przed ratuszem już się zakończyła, a sadzonki zniknęły błyskawicznie. Ich koszt to 4200 złotych.
Pomimo deszczowej pogody, mieszkańcy chętnie ustawili się w kolejce po rośliny. - Zięć z córką mają działkę, także niech oni sobie sadzą. - Mam ogródek i mam nadzieję, że elegancko wyrośnie. - Nakrętki zbierałem dla wnuka, a on wyjechał, więc zamiast wyrzucić je na śmietnik, tu je przyniosłem - mówili uczestnicy akcji.
Akcja przed ratuszem już się zakończyła, a sadzonki zniknęły błyskawicznie. Ich koszt to 4200 złotych.

Radio Szczecin