Pandemia dotyka nas tak samo mocno, jak inne branże, więc również oczekujemy wsparcia rządowego - mówią szczecińscy taksówkarze i zapowiadają protest.
Rozpocznie się we wtorek o godz. 13 przed Urzędem Wojewódzkim. Później kierowcy przejadą przez miasto aż do ulicy Mickiewicza.
Taksówkarze, oprócz objęcia ich tarczą antykryzysową, chcą też wejścia w życie tzw. ustawy lex Uber, która ma regulować działalność firm takich jak Uber czy Bolt.
Nowe zapisy miały obowiązywać od 1 października, ale ich wprowadzenie jest wciąż odraczane. Jak zapowiadają szczecińscy taksówkarze wtorkowy protest nie spowoduje dużych utrudnień na ulicach, a jego uczestnicy będą przestrzegać zasad ruchu drogowego.
Do przejazdu nie włączyła się oficjalnie żadna korporacja - to spontaniczna akcja samych kierowców.
Taksówkarze, oprócz objęcia ich tarczą antykryzysową, chcą też wejścia w życie tzw. ustawy lex Uber, która ma regulować działalność firm takich jak Uber czy Bolt.
Nowe zapisy miały obowiązywać od 1 października, ale ich wprowadzenie jest wciąż odraczane. Jak zapowiadają szczecińscy taksówkarze wtorkowy protest nie spowoduje dużych utrudnień na ulicach, a jego uczestnicy będą przestrzegać zasad ruchu drogowego.
Do przejazdu nie włączyła się oficjalnie żadna korporacja - to spontaniczna akcja samych kierowców.

Radio Szczecin