Tarcza 6.0 wchodzi w życie - goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór" komentują nową ustawę.
"Nasza branża od lutego nie funkcjonuje. My akurat radzimy sobie całkiem nieźle, ale to tylko, dlatego że oferujemy wiele rożnych usług" - powiedział Wojciech Miziewicz, współwłaściciel firmy eventowej U.Studio.
- Mamy nie tylko organizację imprez, ale też catering i wypożyczalnię sprzętu. Dzięki temu, że robimy dużo rzeczy, tak naprawdę więcej pracujemy niż przed pandemią, dajemy radę. Wiele jednak firm z naszej branży i wielu moich znajomych albo nie przetrwa, albo radzi sobie bardzo źle - opowiadał Miziewicz.
Nie każda firma ma możliwość tak elastycznego działania, wiele z nich nie przetrwało, Tarcza nie jest wystarczającym rozwiązaniem, bo przedsiębiorcy musieli już wcześniej poradzić sobie sami - powiedziała Magdalena Gajdamowicz, sekretarz Północnej Izby Gospodarczej, doradca finansowy.
- Niestety, rzeczywiście tak jest, że Tarcza 6.0 w sposób niedostateczny zapewnia ochronę przedsiębiorcom przed utratą swojej płynności i zachowaniem miejsc pracy. To jest taki plasterek, malutki plasterek na dużą, krwawiącą ranę - dodała Gajdamowicz.
W kraju upadłość ogłosiło ponad tysiąc firm. Tarcza 6.0 to ustawa mająca wspomóc około 40 branż, które najbardziej ucierpiały w epidemii Covid-19. Pomoc obejmować będzie firmy zajmujące się m.in. gastronomią, kulturą, rozrywką, sportem i turystyką, a także handlem detalicznym i transportem. Beneficjenci będą mogli liczyć m.in. na zwolnienia z ZUS, świadczenia postojowe i dofinansowanie miejsc pracy.
- Mamy nie tylko organizację imprez, ale też catering i wypożyczalnię sprzętu. Dzięki temu, że robimy dużo rzeczy, tak naprawdę więcej pracujemy niż przed pandemią, dajemy radę. Wiele jednak firm z naszej branży i wielu moich znajomych albo nie przetrwa, albo radzi sobie bardzo źle - opowiadał Miziewicz.
Nie każda firma ma możliwość tak elastycznego działania, wiele z nich nie przetrwało, Tarcza nie jest wystarczającym rozwiązaniem, bo przedsiębiorcy musieli już wcześniej poradzić sobie sami - powiedziała Magdalena Gajdamowicz, sekretarz Północnej Izby Gospodarczej, doradca finansowy.
- Niestety, rzeczywiście tak jest, że Tarcza 6.0 w sposób niedostateczny zapewnia ochronę przedsiębiorcom przed utratą swojej płynności i zachowaniem miejsc pracy. To jest taki plasterek, malutki plasterek na dużą, krwawiącą ranę - dodała Gajdamowicz.
W kraju upadłość ogłosiło ponad tysiąc firm. Tarcza 6.0 to ustawa mająca wspomóc około 40 branż, które najbardziej ucierpiały w epidemii Covid-19. Pomoc obejmować będzie firmy zajmujące się m.in. gastronomią, kulturą, rozrywką, sportem i turystyką, a także handlem detalicznym i transportem. Beneficjenci będą mogli liczyć m.in. na zwolnienia z ZUS, świadczenia postojowe i dofinansowanie miejsc pracy.

Radio Szczecin