Dwa martwe dziki zakażone ASF zostały znalezione niedaleko wsi Czelin, w gminie Mieszkowice. Jest także apel zachodniopomorskiego lekarza weterynarii.
Od województwa lubuskiego oddziela nas płot, ogrodzenie powstaje też wzdłuż Odry. Nie niszczmy płotu, który ma ograniczyć migracje dzików - mówi zachodniopomorski lekarz weterynarii dr Maciej Prost.
- To ogrodzenie ma za zadanie w tym momencie stanowić przeszkodę do rozprzestrzeniania się wirusa na wschód. To jest jedna rzecz. Apeluję również o to, aby zminimalizować, a najlepiej nie wchodzić do lasów, bez istotnej potrzeby. Oczywiście dotyczy to mieszkańców okolicznych gmin - mówi Prost.
ASF to wirus śmiertelny dla świń i dzików. Inne zwierzęta, a także człowiek, mogą go przenosić. W przypadku wykrycia wirusa na fermie, wszystkie świnie muszą zostać zutylizowane. W promieniu 30 kilometrów znajdują się dwie duże hodowle, gdzie łącznie znajduje się 50 tysięcy świń, dlatego dr Maciej Prost ma też apel do gospodarzy.
- Bioasekuracja, czyli ogrodzenie gospodarstwa, nie wpuszczanie osób postronnych, zastosowanie mat dezynfekcyjnych, program deratyzacji, czystość i higiena osobista obsługi - wylicza zachodniopomorski lekarz weterynarii.
Pierwsze przypadki ASF w Polsce zidentyfikowano kilka lat temu. Wówczas zakażone dziki przedostały się prawdopodobnie z Ukrainy lub Białorusi. Według służb weterynaryjnych, te znalezione w czwartek w naszym województwie, pochodzą z Niemiec.
- To ogrodzenie ma za zadanie w tym momencie stanowić przeszkodę do rozprzestrzeniania się wirusa na wschód. To jest jedna rzecz. Apeluję również o to, aby zminimalizować, a najlepiej nie wchodzić do lasów, bez istotnej potrzeby. Oczywiście dotyczy to mieszkańców okolicznych gmin - mówi Prost.
ASF to wirus śmiertelny dla świń i dzików. Inne zwierzęta, a także człowiek, mogą go przenosić. W przypadku wykrycia wirusa na fermie, wszystkie świnie muszą zostać zutylizowane. W promieniu 30 kilometrów znajdują się dwie duże hodowle, gdzie łącznie znajduje się 50 tysięcy świń, dlatego dr Maciej Prost ma też apel do gospodarzy.
- Bioasekuracja, czyli ogrodzenie gospodarstwa, nie wpuszczanie osób postronnych, zastosowanie mat dezynfekcyjnych, program deratyzacji, czystość i higiena osobista obsługi - wylicza zachodniopomorski lekarz weterynarii.
Pierwsze przypadki ASF w Polsce zidentyfikowano kilka lat temu. Wówczas zakażone dziki przedostały się prawdopodobnie z Ukrainy lub Białorusi. Według służb weterynaryjnych, te znalezione w czwartek w naszym województwie, pochodzą z Niemiec.

Radio Szczecin
